O ile nie zaznaczono inaczej, prawa autorskie zamieszczonych materiałów należą do Jana Woreczko & Wadi.
(Unless otherwise stated, the copyright of the materials included belong to Jan Woreczko & Wadi.)


Dalabuszki

Z Wiki.Meteoritica.pl

0

Na początku 1977 roku w Dzienniku Popularnym wydawanym w Łodzi, ukazał się artykuł o intrygującym znalezisku we wsi Dalabuszki niedaleko Gostynia.

Przed świętami Bożego Narodzenia 1976 roku, na jednym z pól otaczających wieś Dalabuszki znaleziono duży, dziwny, metaliczny obiekt. Badał go nestor polskiej meteorytyki prof. Hieronim Hurnik z Obserwatorium Astronomicznego UAM w Poznaniu i orzekł, że nie jest to meteoryt.

Dziennik Popularny nr 31 z 9 lutego 1977 roku (pisownia oryginalna):

«

Pasjonująca zagadka czeka ne wyjaśnienie
Obiekt znaleziony w Dalabuszkach nie pochodzi z Kosmosu?

Jak już informowaliśmy, niecodziennego odkrycia dokonano w Dalabuszkach koło Gostynia. Na polu, należącym do miejscowej Stacji Hodowli Roślin, znaleziono dziwny obiekt w kształcie dysku o średnicy około 50 cm i wadze około 30 kg. A oto relacja specjalnego wysłannika „Dziennika Popularnego” na temat sprawy, która stała się już głośna w całym kraju.

Niezwykły obiekt znaleziony został przez 57-letniego rzemieślnika z Poznania – Zbigniewa Tuszewskiego.

– Przed świętami Bożego Narodzenia – powiedział znalazca – pojechałem do Dalabuszek, aby pomóc zięciowi i córce przy remoncie domu. Potrzebowaliśmy kilku dużych kamieni. Udając się na poszukiwanie, wziąłem młotek, którym opukiwałem kamienie, aby przekonać się, czy nie są zwykłymi bryłami zmarzniętej ziemi. W polu, około 300 metrów od najbliższych zabudowań, natrafiłem na bryłę, która wydała metaliczny dźwięk. Córka poradziła, aby zawiadomić o tajemniczym odkryciu prof. dr Hieronima Hurnika, kierownika Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studiując na UAM, była jego słu­chaczką

30 grudnia 1976 roku dziwny obiekt przewieziony został z Dalabuszek do Obserwatorium Astronomicznego w Poznaniu.

– Bardzo zaciekawiło nas to odkrycie – mówi wysłannikowi „DP” prof. dr H. Hurnik.

– Zaraz pojechaliśmy do Dalabuszek, aby sprawę zbadać na miejscu. Trudno było wykluczyć że mamy do czynienia z kolejnym fragmentem meteorytu, którego największą część o wadze 78 kg znaleziono w Morasku koło Poznania. Jest to dotychczas największy meteoryt, znaleziony na terenie Polski.

– W Dalabuszkach – kontynuuje swoją wypowiedź prof. dr. H. Hurnik – nikt nie potrafił czegokolwiek powiedzieć o tajemniczym przedmiocie. Nikt z mieszkańców nie słyszał nigdy żadnego huku i nie zaobserwował innych zjawisk, zwykle towarzyszących spadkom meteorytów. Znaleziony obiekt pokryty był zapiekłą warstwą gleby. Z jednej strony jest płaski, a z drugiej wypukły. Po odłamaniu kawałka owego dysku, spostrzegliśmy połyskujące żelazo. W Sylwestra do późnego popołud­nia prowadziliśmy analizy na zawartość chemiczną znaleziska. Naszą ciekawość rozpalił wynik jednej z prób, wskazujący na obecność niklu w znalezionej bryle. Wydawało się więc już najzupełniej pewne, iż jest to meteoryt. Obecność niklu bowiem w tego rodzaju znaleziskach jest ewidentnym dowodem ich pozaziemskiego pochodzenia.[1] Niestety, dalsze próby dowiodły, że w znalezionej bryle nikiel nie występuje. Ta jedna próba, wskazująca na obecność niklu, okazała się omyłką. Po prostu nikiel w jakiś sposób dostał się do probówki z badaną próbką znalezionej bryły.

– Skoro ustaliliśmy, że znalezisko nie jest meteorytem – kończy prof. dr H. Hurnik – przestało nas ono interesować. Być może zechcą się wypowiedzieć na temat jego pochodzenia przedstawiciele innych dyscyplin naukowych. Obiekt znaleziony w Dalabuszkach dokładnie też obejrzał mgr Zbigniew Blania[2], członek British UFO Research Assotiation w Londynie, największej w Europie organizacji zajmującej się badaniami nie zidentyfikowanych obiektów latających. Oto jego wypowiedź:

– Na świecie notowano zjawiska, które określono mianem katastrof latających spodków. Na przykład szef kanadyjskiego projektu badań nie zidentyfikowanych obiektów latających, Wilbert Smith oświadczył, że amerykańskie siły powietrzne przesła­ły fragment jednego z wielu obiektów, jakie pojawiły się w nocy z 19 na 20 lipca 1952 r. nad Waszyngtonem. Fragment ten odpadł od niego, bądź został odstrzelony. 14 grudnia 1954 r. nad miejscowością Campinas w Brazylii pojawił się nie zidentyfikowany obiekt latający, z którego, według zeznań świadków, kapała cyna, a w 1957 r. nad brazylijskim miasteczkiem Ubatuba podobny obiekt eksplodował. Znalezione odłamki składały się w 100 proc. z czystego magnezu Nie sądzę jednak, aby obiekt znaleziony w Dalabuszkach był pochodzenia pozaziemskiego. Przeciwko takiej hipotezie świadczy płaska, niemal idealnie równa płaszczyzna jednej strony „spodka”. Przypuszczam, że po prostu płynne żelazo zostało wylane i pod wpływem siły ciążenia jedna powierzchnia wygładziła się. Wydaje się, że obiekt spadający na ziemię ze znacznej wysokości, nie mógłby mieć tak gładkiej powierzchni i tak stosunkowo regularnego kształtu.

✻  ✻  ✻

Tak więc pasjonująca zagadka wciąż pozostaje nie wyjaśniona. Wysłannik „DP” otrzymał od prof. dr H. Hurnika odłupany fragment znaleziska w Dalabuszkach Dostarczony on zostanie do Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. Być może archeologom uda się rozwikłać tajemnicę.

KONRAD TUROWSKI
»


Nie wiadomo co stało się później z tym znaleziskiem. Nie są też znane losy fragmentu, który otrzymał dziennikarz Dziennika Popularnego, i czy trafił on w końcu do zbiorów Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi?


Lokalizacja

Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
© Jan Woreczko & Wadi

(D) Dalabuszki

* W 2018 roku Google zmieniło zasady działania apletu, mapa może wyświetlać się niepoprawnie (pomaga Ctrl+F5); więcej → Szablon:GEMap-MyWiki


Bibliografia

  • Turowski Konrad, (1977), Pasjonująca zagadka czeka na wyjaśnienie. Obiekt znaleziony w Dalabuszkach nie pochodzi z Kosmosu?, Dziennik Popularny, nr 31, 1977, s. 4. Plik lLib.

Przypisy

  1. ^ żelazo występujące w meteorytach jest niemal zawsze domieszkowane niklem, ale w części meteorytów (achondrytów) występuje czasami żelazo nie zawierające niklu, ma to miejsce, gdy jest ono pochodzenia wtórnego i np. pochodzi z redukcji krzemianów
  2. ^ Zbigniew Blania-Bolnar – polski socjolog, jeden z najbardziej znanych ufologów w Polsce, mieszkał w Łodzi

Linki zewnętrzne

  • doniesienia prasowe
Osobiste