PayPal-donate (Wiki).png
O ile nie zaznaczono inaczej, prawa autorskie zamieszczonych materiałów należą do Jana Woreczko & Wadi.

(Unless otherwise stated, the copyright of the materials included belong to Jan Woreczko & Wadi.)


Pułtusk/Czasopisma

Z Wiki.Meteoritica.pl

(Różnice między wersjami)
(Dziennik Warszawski)
(Dziennik Warszawski)
Linia 58: Linia 58:
|-
|-
| style="width:80px" |'''8 luty'''
| style="width:80px" |'''8 luty'''
-
|(...)Dziś przyjechał ztamtąd p. M., i przywiózł z sobą odszczypek od kawałka tego straszydła. Odszczypek ten ma ciężkość rudy. Kolor jego w złomie szaropopielaty, w niektórych miejscach błyszczący jakby metaliczny. a w innych matowy; zewnętrzna zaś strona czarna z złotemi punktami. Składu jego nie mogliśmy oznaczyć.(...)
+
|(...) Dziś przyjechał ztamtąd p. M., i przywiózł z sobą odszczypek od kawałka tego straszydła. Odszczypek ten ma ciężkość rudy. Kolor jego w złomie szaropopielaty, w niektórych miejscach błyszczący jakby metaliczny. a w innych matowy; zewnętrzna zaś strona czarna z złotemi punktami. Składu jego nie mogliśmy oznaczyć.(...)
|-
|-
|'''14 luty'''
|'''14 luty'''
|(...) "Aby wiadomości dostarczane z różnych miejscowości, o szczegółach towarzyszących ukazaniu się aerolitu, mogły stanowić materjał dla badań naukowych i dokładnych wywodów, niezbędnie konieczną jest ścisłość matematyczna w doniesieniach: o czasie ukazania się na horyzoncie i kierunku biegu tego ciała świecącego, liczbie sekund od ukazania się światła do szumu, o widzialnej wielkości i kolorze. Niewątpliwie, że tylko badacz z obserwatorjum astronomicznego lub na otwartem polu, z ściśle uregulowanym zegarkiem w rękach, może zaznaczyć te okoliczności. Z uwagi na ważność nauki, nie można przy opisywaniu podobnego rodzaju zjawisk, zamieszczać tego, co komu wpojone zostało przez przestrach lub wyobraźnię i w każdym razie wszelkie błędne doniesienia w tym wzglądzie są nieprzebaczalnym grzechem.(...)
|(...) "Aby wiadomości dostarczane z różnych miejscowości, o szczegółach towarzyszących ukazaniu się aerolitu, mogły stanowić materjał dla badań naukowych i dokładnych wywodów, niezbędnie konieczną jest ścisłość matematyczna w doniesieniach: o czasie ukazania się na horyzoncie i kierunku biegu tego ciała świecącego, liczbie sekund od ukazania się światła do szumu, o widzialnej wielkości i kolorze. Niewątpliwie, że tylko badacz z obserwatorjum astronomicznego lub na otwartem polu, z ściśle uregulowanym zegarkiem w rękach, może zaznaczyć te okoliczności. Z uwagi na ważność nauki, nie można przy opisywaniu podobnego rodzaju zjawisk, zamieszczać tego, co komu wpojone zostało przez przestrach lub wyobraźnię i w każdym razie wszelkie błędne doniesienia w tym wzglądzie są nieprzebaczalnym grzechem.(...)
 +
|-
 +
|
 +
|(...) "Dnia 18-go stycznia," - powiada ksiądz Górski, - "jechałem do Pułtuska i około godziny 7-ej zatrzymałem się we wsi Gostyninie, o wiorst blizko 20 od Pułtuska, żeby popaść konie. W tej samej chwili na południowo-zachodniej stronie horyzontu ukazało się światło, prawie takie jak przy wschodzie słońca&nbsp;(<sup>1</sup>).
 +
(...)(<sup>1</sup>) Natenczas stangret mój mówił do mnie: "Panie! Spójrz pan, oto wschodzi słońce," i w istocie zaczęły rozjaśniać się w odległości wsie, lasy łąki, jak w piękny letni poranek.
 +
|-
|}
|}

Wersja z 12:41, 8 lis 2011

Spis treści

strona w budowie...
Kopie czasopism z roku 1868 z doniesieniami o meteorycie Pułtusk.

Po spadku meteorytu Pułtusk w ówczesnej prasie na bieżąco relacjonowano to wydarzenie. Informowano czytelników o okolicznościach spadku, o znajdowanych okazach i wynikach wstępnych analiz. Różni specjaliści wyjaśniali na łamach prasy istotę zjawiska i przedstawiali hipotezy dotyczące pochodzenia meteorytów. W późniejszych dniach relacjonowano również napływające z kraju i zza granicy doniesienia o obserwacjach.


Materiały dla Wiki.Meteoritica.pl użyczył Janusz W. Kosiński (Janusz W. Kosiński © 2009)

Meteoryt Pułtusk w ówczesnej prasie

Zreprodukowano całe szpalty gazet (kolorem wyróżniono jedynie informacje dotyczące meteorytu), aby dać również wyobrażenie o czym wtedy pisano, czym żył kraj, jakie wieści napływały zza granicy, jakie problemy nurtowały czytelników i na co kładziono nacisk. Lektura gazet z tamtych lat jest bardzo interesująca i pouczająca.

Dziennik Poznański

Dziennik Poznański - nr 27 (2 luty 1868), nr 35 (12 luty 1868), nr 40 (18 luty 1868)

Wybrane fragmenty doniesień:

2 luty (j). Z pod Witkowa, 31 stycznia. W dniu 30 b. m. o ¾7 widziano w okolicy naszej ogniste zjawisko napowietrzne nadzwyczajnych rozmiarów. Referent, który się w tym czasie znajdował na polu, gdzie bez przeszkód mógł całą wschodnią stronę świata okiem objąć, uderzony ztamtąd nagłem światłem oświecającem jak najdokładniej całą okolicę, widział na niebie, wówczas zupełnie wypogodzonem, ogromną kolumnę światła, której moc równała się blaskowi światła magnetycznego. Górna jej część zaczynała się mniej więcej pod kątem 35° skąd dążąc z małem nachyleniem północnem ku horyzontowi i rozszerzywszy się w jego pobliżu znacznie, przedstawiała ogromny ostrosłup, górą w poziomym kierunku ucięty, dołem zaś zaokrąglony. Tuż nad horyzontem urywa się dolny, grubszy koniec w kształt kuli, za którą na tle ciemnem posypały się dwie mniejsze ciemno-czerwone bryły kuliste. Cały fenomen trwał jedno mgnienie oka, nie zostawiając ani w kierunku siebie zajmowanym, ani też po bokach najmniejszego śladu światła.
18 luty (...) Włościanie w tym majątku, ciągle podburzani przez komisarza włościańskiego, liczne szkody robili w lasach właścicielki! Po tym wypadku przyszli do niej z płaczem, przepraszając za krzywdy, jakie jéj wyrządzili, prosząc o przebaczenie, bo powiadają, Bóg ukarał ich i przestrzegł deszczem ognistym i kamienym.

Wikipedia - Dziennik Poznański


Dziennik Warszawski

Wybrane fragmenty doniesień:

8 luty (...) Dziś przyjechał ztamtąd p. M., i przywiózł z sobą odszczypek od kawałka tego straszydła. Odszczypek ten ma ciężkość rudy. Kolor jego w złomie szaropopielaty, w niektórych miejscach błyszczący jakby metaliczny. a w innych matowy; zewnętrzna zaś strona czarna z złotemi punktami. Składu jego nie mogliśmy oznaczyć.(...)
14 luty (...) "Aby wiadomości dostarczane z różnych miejscowości, o szczegółach towarzyszących ukazaniu się aerolitu, mogły stanowić materjał dla badań naukowych i dokładnych wywodów, niezbędnie konieczną jest ścisłość matematyczna w doniesieniach: o czasie ukazania się na horyzoncie i kierunku biegu tego ciała świecącego, liczbie sekund od ukazania się światła do szumu, o widzialnej wielkości i kolorze. Niewątpliwie, że tylko badacz z obserwatorjum astronomicznego lub na otwartem polu, z ściśle uregulowanym zegarkiem w rękach, może zaznaczyć te okoliczności. Z uwagi na ważność nauki, nie można przy opisywaniu podobnego rodzaju zjawisk, zamieszczać tego, co komu wpojone zostało przez przestrach lub wyobraźnię i w każdym razie wszelkie błędne doniesienia w tym wzglądzie są nieprzebaczalnym grzechem.(...)
(...) "Dnia 18-go stycznia," - powiada ksiądz Górski, - "jechałem do Pułtuska i około godziny 7-ej zatrzymałem się we wsi Gostyninie, o wiorst blizko 20 od Pułtuska, żeby popaść konie. W tej samej chwili na południowo-zachodniej stronie horyzontu ukazało się światło, prawie takie jak przy wschodzie słońca (1).

(...)(1) Natenczas stangret mój mówił do mnie: "Panie! Spójrz pan, oto wschodzi słońce," i w istocie zaczęły rozjaśniać się w odległości wsie, lasy łąki, jak w piękny letni poranek.

Wikipedia - Dziennik Warszawski


Gazeta Polska

Gazeta Polska - nr 26 (3 luty 1868), nr 28 (5 luty 1868), nr 30 (7 luty 1868), nr 32 (10 luty 1868), nr 39 (18 luty 1868)

Wikipedia - Gazeta Polska


Gazeta Warszawska

Wybrane fragmenty doniesień:

3 czerwiec (...) Znaleziony został jeden odłamek aereolitu z d. 30 stycznia r. b. ważący funtów 18[1]; na odłamek ten znaleźli się podobno amatorowie, którzy zań ofiarować byli gotowi rs. 1,000(...)

Wikipedia - Gazeta Warszawska


Kłosy


Kurjer Codzienny

Wikipedia - Kurier Codzienny


Kurjer Warszawski

Wikipedia - Kurjer Warszawski


Tygodnik Ilustrowany

Tygodnik Ilustrowany - nr 5 (1 luty 1868), nr 7 (15 luty 1868)

Wikipedia - Tygodnik Ilustrowany


Przypisy

  1. ^ bez względu na to jaki dokładnie stosowano wówczas przelicznik funta wagi na kilogramy (1 funt = ~0,4-0,5 kg) - artykuł mówi o okazie ponad 7 kg! Tak dużych okazów meteorytu zachowało się w muzeach tylko kilka (Berlin, Chicago, Londyn, MZ w Warszawie). Ciekawe jaki był dalszy los tego okazu?
    Proponowana cena 1000 rs. (rubli srebrem) była bardzo wysoka. Ówczesne zarobki kształtowały się na poziomie kilkuset kopiejek dziennie: robotnik zarabiał 100-200 kopiejek, porucznik ~3 rubli, prezydent Warszawy ~10 rubli, natomiast surdut kosztował około 3 ruble srebrem (rs.), a korzec (128 l) pszenicy 4 rs.

Linki zewnętrzne

Osobiste