O ile nie zaznaczono inaczej, prawa autorskie zamieszczonych materiałów należą do Jana Woreczko & Wadi.
(Unless otherwise stated, the copyright of the materials included belong to Jan Woreczko & Wadi.)


Rusalka

Z Wiki.Meteoritica.pl

Nowy polski meteoryt? Oszustwo!

Rusalka
280px
(Właściciel zdjęcia zażądał jego usunięcia)
Oszustwo!
Lokalizacja jezioro Rusałka, Poznań
Położenie[1] 52°25'43"N, 16°51'57"E
Data marzec 2016 r.
Uwagi okazało się, że okaz pochodzi z Algierii, a cała sprawa to oszustwo![2]
Charakterystyka
Typ chondryt zwyczajny, L4
Masa 816,0 g
Liczba okazów jeden okaz
Cechy stopień zwietrzenia W1, stopień szokowy S3
Meteoritical Bulletin Database

O najnowszym polskim meteorycie wiedzieliśmy tylko tyle, ile znajduje się w Meteoritical Bulletin Database.


W marcu 2016 roku anonimowy znalazca miał znaleźć okaz świeżego meteorytu z dobrze zachowaną skorupą obtopieniową o masie 816 g, w lesie/parku nad jeziorem Rusałka koło Poznania. Do końca 2018 r. okaz pozostawał nierozpoznany jako meteoryt.

Na podstawie pomiarów zawartości izotopów 22Na i 26Al obliczono, że meteoryt spadł prawdopodobnie około 12±2 lat temu (licząc od wiosny 2019 roku). Na bazie analiz geochemicznych składu krzemianów i izotopów tlenu sklasyfikowano go jako chondryt zwyczajny typu L4. Meteoryt został zgłoszony pod bardzo ładną nazwą Rusalka (rusałka, nimfa wodna, ang. nixie)! Analizy wykonano w laboratoriach w Niemczech (Institut für Planetologie oraz Georg-August-Universität Göttingen) i Włoszech (Laboratori Nazionali del Gran Sasso).[3]

Masa główna jest w posiadaniu anonimowego znalazcy.[4]

Wątpliwości? Oszustwo!

Zdjęcie okazu meteorytu NWA sprzedanego dwa lata temu przez Zsolta Kereszty (fot. Zsolt Kereszty). Można je porównać ze zdjęciami okazu z aukcji Allegro (foto4)!

Jest już pewne, że meteoryt Rusalka to oszustwo!

Okazało się, że okaz meteorytu Rusalka to meteoryt saharyjski. Sprzedał go w marcu 2017 roku znany węgierski kolekcjoner Zsolt Kereszty. Okaz było oferowany jako niesklasyfikowany chondryt zwyczajny znaleziony w Algierii. Okaz kupił Mateusz Szyszka z Poznania. We wrześniu 2018 roku Mateusz Szyszka sprzedał okaz NWA Kryspínowi Rodríguez, jako meteoryt znaleziony przez niego w parku przy jeziorze Rusałka w Poznaniu. Kryspín Rodríguez miał wątpliwości dotyczące pochodzenia okazu, ale Szyszka przekonywał go, że jest jego znalazcą (zrobił nawet zdjęcia okazu in situ!). W tych okolicznościach Kryspín postanowił zgłosić kupiony okaz do Meteoritical Bulletin Database, jako nowy polski meteoryt.

Pojawienie się nowego polskiego meteorytu wywołało duże zainteresowanie w polskim środowisku meteorytowym. Oczywiście wiele osób zwróciło uwagę na bardzo enigmatyczny opis w MBD dotyczący okazu (również braku jego zdjęć), okoliczności znalezienia i brak informacji o znalazcy! Również z faktu, że środowisko polskich meteoryciarzy jest bardzo małe, takie pojawienie się nowo zarejestrowanego okazu, bez wcześniejszych „przecieków”, wzbudziło uzasadnione podejrzenia co do autentyczności tego znaleziska!

Pojawiające się wątpliwości dokładnie opisywał Mateusz Żmija na swoim portalu SkarbyKosmosu.pl – Meteoryt Rusałka. Co wiemy (i czego nie wiemy) o nowym okazie z Polski?.


Przez kilka dni trwała wymiana opinii na FB (patrz poniżej) pomiędzy posiadaczem masy głównej Kryspínem Rodríguez, a miłośnikami meteorytów. W ustalenie prawdy o okazie zaangażowało się wiele osób. Poza Kryspínem do śledztwa włączyli się m.in. Mateusz Żmija i przedstawiciel Zarządu PTMet. Dosyć szybko udało się ustalić i solidnie udokumentować:

  • skąd pierwotnie pochodził okaz – meteoryt saharyjski z Algierii – sprzedał go kolekcjoner z Węgier Zsolt Kereszty;
  • że nabył go od niego Mateusz Szyszka;
  • że to on odsprzedał okaz Kryspínowi Rodríguez, jako znalezisko z Polski (wcześniej okaz został gruntownie oczyszczony);
  • odszukano dawną aukcję na portalu Allegro.pl, gdzie sprzedawany było okaz meteorytu z Afryki, którego wygląd i opis dobrze pasują do zgłoszonego meteorytu Rusalka;[5]
  • nieświadom oszustwa, Kryspín Rodríguez zgłosił meteoryt do Meteoritical Bulletin Database, jako nowy polski spadek.

Sprawa pochodzenia okazu została wyjaśniona i zdemaskowano oszustwo. Ofiara oszustwa Kryspín Rodríguez zobowiązał się do zgłoszenia sprawy do MBD z prośbą o anulowanie zgłoszenia.[6]

No comment!


Smutny finał i wielki szok w środowisku meteorytofilów. Mieliśmy już podobne przypadki w przeszłości![2] Oby ten przypadek był przestrogą dla nieuczciwych dealerów i kolekcjonerów.

Wątpliwości. Finał!

(…)

26 października o 23:27 na profilu facebookowym Skarby Kosmosu ukazał się komentarz osoby podającej się za znalazcę/właściciela[4] masy głównej (pisownia oryginalna):
«

K.R. Szanowni Państwo, postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania i rozwiać wątpliwości. Zacznę od tego że nie rozumiem waszego zdziwienia iż meteoryt mógł spaść w Poznaniu, meteoryty spadają wszędzie, nawet na człowieka, co rzadko się zdarza, jest to możliwe. Również nie rozumiem hejtu oraz wścibskich komentarzy, nie znając wyników badań oraz historii tego okazu. Okaz był zdobyty w 2018, lecz znaleziony wcześniej w parku /lesie, na początku jako kamień, później wstępnie potwierdzony jako meteoryt. Kto znalazł meteoryt, pozostawię bez komentarza, niech będę to Ja. Rok temu dodałem informację na forum polskim i zagranicznym, że chyba mamy nowy spadek z Polski, niektórzy gratulowali i zalecali badania aby rozwiać wątpliwości, inni hejtowali i komentowali że to NWA. Oczywiście uwierzyłem w waszą sugestię i komentarze i zacząłem myśleć tak jak Wy, zmieniłem opinię że nie jest to polski meteoryt a "Prawdopodobny NWA" Nigdzie nie napisałem że jestem przekonany w 100 % że jest to NWA, wciąż miałem pewne wątpliwości, w końcu postanowiłem sprzedać meteoryt jako prawdopodobne NWA, sprzedaż nie doszła do skutku a meteoryt przeleżał kolejne miesiące w pudle, aż do tego roku. Kiedy to został ucięty i poddany klasyfikacji w dwóch laboratoriach w Niemczech oraz we Włoszech. Dlaczego za granicą a nie w Sosnowcu ? Zależało mi na zbadaniu okazu bardzo szczegółowo, co niestety nie jest tanie, nie ukrywajmy że w Polsce nie ma takiego sprzętu oraz reaktora, meteoryt był badany również pod tym względem. Kiedy dostałem wyniki byłem w szoku i z drugiej strony zadowolony że okaz nie został sprzedany jako "Prawdopodobne NWA" za bezcen. A wyniki ? Wyniki mówią że nie jest to meteoryt afrykańskiego pochodzenia, nie posiada żadnych śladów bytowania na pustyni, również pod względem chemicznym oraz katalogowym, nie ma drugiego takiego okazu na świecie, a więc jest to coś nowego ! Dodam że klasyfikację wykonali, światowej klasy renomowani badacze. Drugie pytanie dotyczące wyglądu okazu, ma ok 12 lat a dlaczego taki świeży, nie jest świeży, skorupa od spodniej strony wyglądała gorzej, nie jest pierwszej świeżości, w miejscu gdzie odpadło trochę skorupy widać rdzę i pewnie tak jest na całej powierzchni okazu. Środek nie był brązowy, lekko zardzewiały, trzeba wziąć pod uwagę że to park, ścieżka dydaktyczna, ludzie na rowerach, z psami, kamień mógł zostać uszkodzony, pękł, dodam że środek jest jasno szary, miejsce cięcia jest ciemno szare, to jest kwestia ułożenia kryształów i załamania światła. Stopień utlenienia W0, W1 nie jest oceniany na temat wyglądu okazu a stopnia zwietrzenia kryształów, są meteoryty które z wierzchu wyglądają staro a środek mają dobrze zachowany. Dodam jeszcze że meteoryt został zakonserwowany i oczyszczony w chwili obecnej nie ma ani śladu rdzy, wygląda jakby spadł wczoraj mimo iż ma 12 lat ! Zdjęcia z Allegro to okaz po konserwacji.[5] Obecnie meteoryt przechodzi dalsze badania. Doszedłem do wniosku że nie warto słuchać opinii innych i wierzyć w sugestie nie mając na to dowodów. W razie pytań chętnie odpowiem. Pozdrawiam. K.

»


Niestety wyjaśnienie to nie przybliżyło nas do prawdy. Nic nie wyjaśniało i nie wnosiło żadnych nowych wiarygodnych faktów. Jest nielogiczne i jeszcze bardziej zagmatwało oraz dyskredytowało historię.

(…)

Przez kilka kolejnych dni na na profilu facebookowym Skarby Kosmosu pojawiały się różne komentarze. Równolegle trwało poszukiwanie informacji i dowodów na potwierdzenie zarzutów o oszustwie.

Gdy już było pewne, że cała sprawa jest ordynarnym oszustwem, właściciel okazu opisała całą historię z własnego punktu widzenia.

29 października o 21:03 (pisownia oryginalna):
«

Kryspín Rodríguez Witajcie, To jest mój ostatni wpis, historia została rozwiązana, niestety zakończenie jest smutne, Rusałka utonęła w bajorze. Zostałem oszukany !! Niedawno dostałem wiadomość od Zsolta, są w niej dowody na to kto kupił on niego okaz. Na początku chciałbym streścić moją całą historię bo widzę że są tu jeszcze tacy którzy wciąż nazywają mnie oszustem. Wyobraźcie sobie że (Zaufana) osoba, dorosła, poczytalna, mówi wam że znalazła meteoyt w parku, pytacie serio ? Wielokrotnie słyszycie Tak ! Pytając raz jeszcze, to nie żart ? słyszycie Nie, na 100 % znaleziony. Ale ta osoba mowi że nie wie czy okaz spadł czy został zgubiony, wtedy myślicie hmm.. Kto gubi okaz w parku ? Skoro znaleziony ( zaufana osoba ). Nowy spadek ! Zabieracie go do domu. Później Ja slyszę NWA, wtedy narasta wątpliwość, może faktycznie ktoś zgubił ? Oczywiście nie biorąc pod uwagę że mógł zostać podrzucony bo przecież ( ta zaufana osoba ). Wtedy meteoryt jako NWA idzie na Allegro, sprzedaż bezskuteczna, ląduje w pudle na pół roku, następnie zostaje ucęty i wysłany do badań ( Wiemy już że okaz po znalezieniu był wyczyszczony, to mogło wpłynąć na analizę ? ) Okaz przechodzi jako Rusałka, klasyfikacja pojawia się na stronie MBD, nie z mojej winy a ja dostaje hejt ! Postanawiam przeprowadzić własne śledztwo, daję post na fb, może ktoś rozpozna ? Dwa dni temu dostaję informacje i znajduję ogłoszenie na fb-kowej grupie, ogłoszenie sprzed dwoch lat. Piszę do poprzedniego wlaściciela okazu o pomoc w ustaleniu kto kupił od niego okaz, dziś dostałem ostateczną wiadomość. Potwierdzam że okaz kupił znalazca, są na to dowody ! Okaz nie został znaleziony a podrzucony, Znalazca od samego początku wiedział że jest to NWA, bo przecież sam go kupił, w dodatku wiedział że chcę zrobić klasyfikację nie uprzedził mnie i to on jest za ten wstyd odpowiedzialny ! Już została wysłana wiadomośc do profesorów, z przeprosinami za wszystko. A klasyfikacja zostanie cofnięta. Na zakończenie takie moje ostatnie słowa otuchy dla tych którzy wciąż uważają mnie za oszusta. Więcej pokory, nie oceniajcie innych bez dowodów, nie hejtujcie bez przyczyny, Świat jest już dość przesiąknięty nienawiścią. Co z nas zostanie ? My odejdziemy a kamienie zostaną. Nie warto. K.

»


Całą historię można prześledzić na profilu facebookowym Skarby Kosmosu.


That's all Folks!

Lokalizacja

Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
© Jan Woreczko & Wadi

(P) Poznań

Jezioro Rusałka

rzekome miejsce znalezienia okazu

* W 2018 roku Google zmieniło zasady działania apletu, mapa może wyświetlać się niepoprawnie (pomaga Ctrl+F5); więcej → Szablon:GEMap-MyWiki

Kilka kilometrów na północ od jeziora Rusałka znajduję się Rezerwat „Meteoryt Morasko”.


Ponieważ miejsce znalezienia okazu okazało się oszustwem, więc jeśli wybierać się w okolicy jeziora Rusałka to tylko po ładne widoki. W pobliżu rzekomego miejsca znalezienia meteorytu zlokalizowana jest plaża naturystów .


Galerie

Okaz „meteorytu saharyjskiego NWA” o wadze 816 gram wystawiony na początku 2019 roku na portalu Allegro.pl. Według właściciela okazu jest to okaz meteorytu Rusalka[5]


Bibliografia

Opis w Meteoritical Bulletin Database (stan: 30 października 2019 r.)

«

Notice: this meteorite name is under review. A decision on any changes will be made in November 2019.[6]

Rusalka   52.42861°N, 16.86583°E

Poznan, Poland
Find: 2016 Mar
Classification: Ordinary chondrite (L4)

History: A fresh meteorite sample of 816 g was found March 2016 in the forest/park at Lake Rusalka (near Poznan, Poland) by an anonymous finder, but was unrecognized as a meteorite until late 2018.

Physical characteristics: The meteorite has a dark appearance with a well-preserved fusion crust.

Petrography: (A. Bischoff, IfP). The rock is an ordinary chondrite. It has a chondritic texture, with well-defined chondrules with a size of about 500 µm. The metal is well-preserved, but partly shows thin rims of typical terrestrial alteration products. The weathering degree is W1. The rock is weakly shocked with olivines having planar fractures (S3).

Geochemistry: Mineral compositions and geochemistry: (K. Klemm and A. Bischoff, IfP). The rock has equilibrated olivine (average: Fa22.6±0.7; n = 10). Low-Ca pyroxene (average: Fs17.9±2.2; (n = 9)) shows some variation in composition (range: Fs13.9-19.7) typical for type 4 ordinary chondrites. The analysis of the oxygen isotopes (A. Pack, UGött) indicates an L chondrite heritage (δ18O=5.32‰, δ17O=3.51‰; Δ17O=0.74‰). The composition has been affected by terrestrial alteration. Cosmogenic radionuclide concentrations have been analyzed (M. Laubenstein, LNGS)[7] by means of nondestructive high purity germanium (HPGe) gamma spectroscopy in spring 2019. Of the medium and long-lived cosmogenic radionuclides only 22Na and 26Al were positively identified. From the data, it was calculated that the meteorite probably fell about 12 (±2) years ago.

Classification: Ordinary chondrite (L4, S3, W1)

Specimens: 20.5 g and polished thin section

State/Prov/County:   Poznan
Origin or pseudonym:   near Poznan
Date:   2016 Mar
Latitude:   52.42861°N
Longitude:   16.86583°E
Mass (g):   816.0
Pieces:   1
Class:   L4
Shock stage:   S3
Weathering grade:   W1
Fayalite (mol%):   22.6±0.7 (n=10)
Ferrosilite (mol%):   17.9±2.2 (n=9)
Wollastonite (mol%):   1.0±1.0 (n=9)
Classifier:   K.Klemm, Addi Bischoff
Type spec mass (g):   20.5
Type spec location:   IfP
Main mass:   with finder, Poland[4]
Finder:   anonymous
Comments:   Working name: Poznan; submitted by Kerstin Klemm; submitted by Klemm K.
»


Przypisy

  1. ^ jeśli nie zaznaczono inaczej, podano współrzędne przyjęte w oficjalnej bazie meteorytów Meteoritical Bulletin Database
  2. ^ a b znanych jest kilka przypadków, gdy meteoryty pochodzące z innych źródeł próbowano zgłaszać jako nowe znaleziska. Znany jest przypadek w Niemczech, gdzie jeden z poszukiwaczy próbował zgłosić okaz meteorytu Sikhote-Alin, jako nowe znalezisko (chodzi o meteoryt Inningen, który w 2011 roku został zdyskredytowany (Discredited) w Meteoritical Bulletin Database). W Polsce też niestety był przypadek, kiedy próbowano zgłosić okaz meteorytu Campo del Cielo, jako nowy polski meteoryt (tzw. Konopiska). Również w przypadku dwóch nowych meteorytów KrupeJankowo Dolne, wysuwane są podejrzenia o ich „obcym” pochodzeniu. A w przypadku meteorytu Rusalka udowodniono oszustwo! (We wszystkich tych trzech przypadkach pojawia się nazwisko Mateusza Szyszko!)
  3. ^ ta sama grupa naukowców klasyfikowała meteoryt Renchen
  4. ^ a b c na pewnym etapie właściciel okazu pragnął pozostać anonimowy
  5. ^ a b c pod tymi linkami można obejrzeć zdjęcia okazu NWA-Rusalka wystawianego rok temu na portalu Allegro: foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
  6. ^ a b procedura weryfikacji zgłoszenia w MBD już została rozpoczęta
  7. ^ Matthias Laubenstein z  Laboratori Nazionali del Gran Sasso mierzył proporcje izotopów kosmogenicznych również w meteorycie Sołtmany

Zobacz również

Linki zewnętrzne

  • Meteoritical Bulletin Database (MBD) – meteoryt Rusalka
  • Encyclopedia of Meteorites (EoM) – meteoryt Rusalka
Osobiste