O ile nie zaznaczono inaczej, prawa autorskie zamieszczonych materiałów należą do Jana Woreczko & Wadi.


Zakłodzie

Z Wiki.Meteoritica.pl

0

Rozglądaj się uważnie – szczęście sprzyja przygotowanym

Zakłodzie
Zakłodzie (masa główna).jpg
Meteoryt Zakłodzie masa główna (fot. Marcin Cimała)
Znalezisko
Lokalizacja Zakłodzie, Polska
Położenie[1] 50°45'46"N, 22°51'58"E
Data wrzesień 1998
Uwagi znaleziony przez Stanisława Jachymka na poboczu lessowej drogi gruntowej w pagórkowatym rolniczym terenie
Charakterystyka
Typ achondryt, Enst achon-ung (wcześniej: ach-ung, enstatite-ung, AUB-ung)
Masa 8,68 kg
Liczba okazów jeden okaz
Meteoritical Bulletin Database

W kwietniu 1897 roku nad południowo wschodnią Polską był widziany przelot bardzo jasnego bolidu. O zjawisku tym rozpisywała się tamtejsza Gazeta Lubelska. Z zamieszczonych w niej relacji wynika, że był to bolid, z którego można było spodziewać się spadku. Ale sprawa żyła tak krótko, jak sam bolid. Po kilku dniach inne ważniejsze sprawy zapełniły łamy gazet. Po ponad 100 latach, miłośnik ziemi roztoczańskiej, sołtys gminy Guciów Stanisław Jachymek, jak zwykle wędrując po urokliwych miejscach wypatrywał ciekawych kamieni. Od dawna interesował się on kamieniami, minerałami i skamieniałościami, którymi natura słabo obdarzyła tamtejsze okolice. Pan Jachymek marzył również o znalezieniu meteorytu – jego romantyczna dusza wypatrywała „kamieni z nieba”. Jego cierpliwość i dociekliwość zostały wynagrodzone pewnego wrześniowego dnia 1998 roku znalezieniem wyjątkowego meteorytu. Duża, bura, pordzewiała bryła na poboczu drogi nie wydawała się obiektem wyjątkowym, ale na znalezienie meteorytu trzeba być przygotowanym. Stach Jachymek zachrumkał, wziął bryłę pod pachę i z nikłą nadzieją wrócił do domu. Tak rozpoczął się nowy wyjątkowy rozdział w jego życiu oraz za sprawą Zakłodzia rozszerzyły się horyzonty wiedzy o meteorytach.


Długo oczekiwany, nowy polski meteoryt. Został znaleziony we wrześniu 1998 r. na Roztoczu (na poboczu lessowej drogi gruntowej) przez kolekcjonera minerałów, skamieniałości i meteorytów – Stanisława Jachymka z Guciowa. Okaz w momencie znalezienia ważył 8,68 kg. Obecnie masa główna meteorytu jest w posiadaniu znalazcy w jego Muzeum Etnograficzno-Przyrodniczym – Zagroda Guciów. Masa największego zachowanego fragmentu wynosi 5,02 kg.

Badania gazów szlachetnych zawartych w meteorycie Zakłodzie (Patzer et al. 2002) wskazują, że mamy do czynienia ze świeżym spadkiem i jest bardzo prawdopodobne, że pochodzi on z bolidu w 1897 roku lub 1885 roku[2].

Jest to nowy bardzo rzadki typ meteorytu – achondryt enstatytowy niezgrupowany (Enst achon-ung). Jest tylko kilka meteorytów podobnych do Zakłodzia[3]. Trwały (!?) intensywne badania nad ustaleniem genezy i budowy meteorytów tej grupy, jest bardzo prawdopodobne, że zostanie wydzielona nowa grupa meteorytów tzw. zakłodzieity (prace nad wyodrębnieniem grupy zakłodzieity prowadził prof. Tadeusz Przylibski; projekt badawczy N N307 117736 w ramach 36. konkursu MNiSzW – „Zakłodzieity – pierwotne achondryty enstatytowe – nowa grupa meteorytów wśród achondrytów”; czas trwania projektu: 05.2009-05.2012, wartość: 195000 zł).[4] Zobacz → Bibliografia/Projekty badawcze, granty.

Historia znalezienia i badań

Historia znalezienia meteorytu Zakłodzie opowiedziana przez Stacha Jachymka. Fragmenty artykułu z kwartalnika Meteoryt (2000):

«

(Wstęp do artykułu jest poświęcony opisowi jasnego bolidu z 21 kwietnia 1897 roku, który był widoczny nad południowo wschodnią Polską)
(…)

Kamień

Pod koniec września 1998 roku, idąc z Zakłodzia-Doły na Zakłodzie-Góry, przy polnej drodze wcinającej się w less znalazłem kamień obrdzewiały, ciężki. Miałem nadzieję na meteoryt i nie miałem nadziei na meteoryt; jedna z powierzchni była sztucznie płaska, jak na stole. Wietrzyłem, zachrumkałem, przymrużyłem jedno oko i uznałem, że może to być kolejny żużel. Nie było to pewne, w drodze powrotnej postanowiłem jeszcze raz pooglądać to miejsce, ten kamień.

Z moich wypraw na skamieniałości i minerały zawsze przywoziłem jakieś kamienne dziwolągi. Przeważnie jednak były to szkliwa ze starych hut szkła, dziwne betony, kawałki zardzewiałych podków, a od czasu do czasu tutejsze minerały.

Już od późno dziecięcych czasów nie mogę pogodzić się ze stwierdzeniem, że Wyżyna Lubelska z Roztoczem jest, pod względem skupień minerałów, nieciekawym, monotonnym, piaszczysto wapiennym regionem. Można tu jednak znaleźć minerały i skały, których uczeni jak dotąd nie opisywali na tym terenie: opale, chalcedony, piryty, markasyty, bursztyny, glaukonityty, tufity, ankeryty, lidryty, kryształy górskie i ametysty w bułach krzemiennych, różnokolorowe krzemienie, barwne piaskowce, kryształy kalcytu. Jest też nadzieja na rozsypane topazy wołyńskie. Wołyń Zachodni jest już w granicach Polski.

O znalezieniu meteorytu marzyłem od wielu lat. Moje podejrzane próbki już 10 lat temu odrzucali m.in. dr Sylwestrzak, prof. Manecki i inni. Działo się to na pierwszych giełdach minerałów. Byłem wtedy zwierzęciem giełdowym, chodziłem jak pijany między stolikami i wąchałem tę atmosferę, atmosferę pierwszych wystaw minerałów i skamieniałości. Pozostały miłe wspomnienia.

Pozostawiłem kamień przy drodze i noga za nogą powlokłem się dalej do mojego kuzyna, sędziwego brata mojej babki Władysława Kucharskiego. Liczący około 90 lat Władysław jest lutnikiem. Chciałem zdobyć wykonane przez niego skrzypce, rodzinne przecież; zakupić je dla stworzonego wspólnie z żoną Anną muzeum w Zagrodzie Guciów. Pogadało się, umówiło i wracało. Zygzakiem przez pola doszedłem do miejsca, gdzie leżał ten kamień. Obejrzałem go jeszcze raz, zachrumkałem i już z kamieniem pod pachą i tysiąc którąś tam nadzieją wróciłem do domu.


Znalazca meteorytu Zakłodzie Stanisław Jachymek. Zdjęcie zrobiono dla zagranicznych meteorytofilów, aby nie przekręcali nazwy meteorytu (fot. Anna Jachymek)

Badania

W stodole odciąłem od kamienia piętkę. Na przekroju błysnęły ziarenka metalu. Nadzieja rośnie. Poprosiłem o zbadanie próbki w Lublinie. Po miesiącu oczekiwania pierwsze wyniki: jest nikiel w żelazie rodzimym. Intuicja podpowiada mi, że znalazłem meteoryt. Jednocześnie zdałem sobie sprawę, jak wiele muszę się nauczyć, jak duże ponieść koszty, by nie zostać pozbawionym meteorytu już na samym wstępie przez społeczność meteorytową.

Tak bardzo zależy mi na otwarciu nowego rozdziału o meteorytach: Meteoryty w poezji. Uważam, że tzw. czysta nauka nie wyczerpuje całego obszaru meteorytów. Jest tutaj jeszcze coś dla mnie i innych pograniczników: filozofów, mistyków, awanturników czy artystów.

Mój przyjaciel, zawodowy muzyk mieszkający na stałe w Szwajcarii obiecał, że przekaże mały fragment meteorytu do Swiss Meteorite Laboratory. Do dziś nie ma odpowiedzi od pana Bühlera[5].

W lutym 1999 roku wysłałem próbkę do zbadania na Uniwersytecie Wrocławskim. W ciągu miesiąca otrzymałem odpowiedź: „Naszym zdaniem, zarówno badania mikroskopowe, testy chemiczne, jak i diagnostyczna analiza ilościowa sugerują, że badana próbka jest materią meteorytową. Ze względu na ograniczony zakres przeprowadzonych badań wszelkie dalej idące wnioski byłyby nadinterpretacją.” Poradzono mi, abym zwrócił się do dr Jacka Siemiątkowskiego z dolnośląskiego oddziału Państwowego Instytutu Geologicznego.

Przekazałem w marcu próbkę dr Siemiątkowskiemu[6]. Stwierdził obecność enstatytu i wysunął przypuszczenie, że może być to anomalny aubryt[7]. Nie był jednak pewien, czy nie jest to odpad przemysłowy, np. fragment osłony ogniotrwałej z pieca hutniczego.

Na jednej z giełd minerałów poradzono mi, aby zwrócił się do prof. Łukasza Karwowskiego z Uniwersytetu Śląskiego[8]. Wysłałem do niego próbkę w czerwcu, a w sierpniu nadeszła odpowiedź:


Meteoryt z?

Otrzymane kawałki wyszlifowano i wypolerowano. Obserwacje makroskopowe wskazują, że zewnętrzne strefy meteorytu zostały poddane działaniu wysokiej temperatury i uległy częściowemu utlenieniu. Obserwacje mikroskopowe w świetle odbitym, spolaryzowanym, wykazały, że główną fazą meteorytu jest przezroczysta faza krzemianowa o wyraźnej łupliwości zgodnej z osią Z minerału. Ziarna minerału są najczęściej okrągławe. Kształty przypominają chondry, jednak przekonywujących o tym dowodów brak. Towarzyszą im ziarna o dużej zdolności refleksyjnej, typowej dla metali rodzimych. Minerał ten zidentyfikowano jako kamacyt. Ziarna kamacytu, szczególnie w pobliżu zewnętrznych partii meteorytu, są wyraźnie utlenione. Powstają na brzegach fazy wodorotlenków i tlenków żelaza (goethyt i hematyt). Są to oczywiście fazy wtórne. Trzecią fazą wyraźnie odbiegającą od pozostałych jest kremowo-różowa faza siarczkowa zidentyfikowana jako troilit. W obrazie mikroskopowym strefy zewnętrzne są drobnoziarniste i przepojone wtórnymi związkami żelaza. Jest to efekt temperatury i oddziaływania tlenu i wilgoci.

(…)[9]

Podsumowując, z przeprowadzonych badań wynika, że jest to niewątpliwie meteoryt i to niezbyt popularny. Przeglądając najnowszą literaturę nie natknąłem się na coś podobnego. Niewątpliwie mieści się on w klasyfikacji w okolicach chondrytów enstatytowych lub ich odpowiedników wśród achondrytów. Przypomina chondryt enstatytowy. Niestety brak w nim oliwinów, jak też skład kamacytu zbliża go do achondrytów (aubrytów). Tu też coś nie pasuje – zawiera on za dużo fazy kamacytowej i troilitowej i nie posiada innych faz krzemianowych obecnych w aubrytach. Może faza nazwana szklistą odpowiada brakującym fazom.

prof. dr hab. Łukasz Karwowski[8]
Uniwersytet Śląski

Nie mogłem jednak wyzbyć się wątpliwości. W końcu prof. Karwowski jest specjalistą od skał ziemskich, nie od meteorytów. Postanowiłem pojechać na targi meteorytowe w Gifhorn.

Tam zainteresował się meteorytem organizator targów, Rainer Bartoschewitz[10], który stwierdził, że prawdopodobnie jest to unikalny, pierwotny achondryt i obiecał przekazać próbkę specjalistom do badań. Próbkę otrzymał też znany poszukiwacz meteorytów Robert A. Haag[11].

Tymczasem przyszła opinia dra Siemiątkowskiego:[6]

(…)[9]

Wszystkim wymienionym ośrodkom podawałem lokalizację „Ukraina” lub „Sokal”. Obawiałem się, że to znalezisko zostanie mi odebrane przez jakieś czynniki oficjalne. Tak bym chciał, by to znalezisko było prezentowane w Guciowie, na Roztoczu. Wierzę, że ogłoszenia, które teraz daję do prasy w sprawie żelaznych kamieni, i stała wystawa meteorytów, którą chciałbym zorganizować w Guciowie (odwiedzana przez tysiące młodzieży i dorosłych z regionu środkowowschodniej Polski) zaowocowałaby kolejnymi znaleziskami meteorytów. Nie trzeba się uczyć. Czy wszystkie arcydzieła natury muszą wyjechać do Warszawy czy Krakowa i zniknąć w przepastnych szufladach? Ani w obecnej, ani w byłej stolicy nie ma nawet jednej stałej wystawy meteorytów. Dlaczego?

Ponieważ i z Europy i zza oceanu nie było żadnych wieści o przekazanych w Gifhorn próbkach, wiosną 2000 roku zainteresowałem meteorytem dr Mariana Stępniewskiego[12] z Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie podając po raz pierwszy, że jest to moje znalezisko i pochodzi z Zamojszczyzny. Dr Stępniewski wysłał próbkę do znajomego naukowca w USA z prośbą o zbadanie proporcji izotopów tlenu.

Tymczasem przyszła odpowiedź od Haaga:

„Przepraszam za zwlekanie z odpowiedzią. Na podstawie małej próbki, którą dostałem w Gifhorn, nie sądzę, by był to chondryt enstatytowy. Niestety nie mam tu odpowiednich przyrządów, by określić dokładny typ. Wiem, że jest to meteoryt. Radziłbym poprosić o zbadanie próbki najbliższy uniwersytet. Gratuluję znaleziska i życzę powodzenia w badaniach celem sklasyfikowania. Z poważaniem Robert A. Haag.”

Życzenia okazały się potrzebne. Pewnego dnia zadzwonił dr Stępniewski[12] z informacją, że w próbce stwierdzono ziemskie proporcje izotopów tlenu, a więc prawdopodobnie nie jest to meteoryt. Czarna rozpacz. Na szczęście i Rainer Bartoschewitz i Andrzej Pilski[13] pocieszali, że przecież chodzi o meteoryt enstatytowy, więc proporcje izotopów tlenu muszą być ziemskie. Dr Stępniewski pewnie sobie zażartował. Znów odzyskałem nadzieję.

W końcu przyszły wyniki badań z Niemiec od dr Wlotzki[14], Rainer Bartoschewitz nawiązał współpracę z dr Stępniewskim i przyszła pora na postawienie kropki nad i: wypełnienie kwestionariusza, aby oficjalnie zgłosić Komisji Nazewnictwa the Meteoritical Society znalezienie nowego meteorytu.[15]

✻  ✻  ✻

Dalej nie wiemy, czym jest ten gość z kosmosu: anomalnym aubrytem? zrekrystalizowanym chondrytem enstatytowym? enstatytowym acapulcoitem? Czymś jeszcze nie nazwanym? Mam nadzieję, że na wrześniowym spotkaniu, na które serdecznie zapraszam Czytelników, część tajemnic meteorytu zostanie już ujawniona.[16]
(…)

»



Tak w 2000 roku opisywał tę historię Pilski (2000):

«

(…) Spotkałem pana Jachymka na Seminarium Meteorowo-Meteorytowym w Pułtusku wiosną 1999 r. Pokazał mi kawałek kamienia, który rzekomo kupił na giełdzie minerałów od jakiegoś Ukraińca. Stwierdziłem, że istotnie wygląda to na meteoryt i że najbardziej przypomina chondryt enstatytowy. Spytałem, czy nie mógłby dowiedzieć się od sprzedawcy, skąd ten okaz pochodzi. Przypuszczałem, że jest to zbadany już meteoryt i że nie ma sensu badać go ponownie. Potem dopiero dowiedziałem się, że pan Jachymek sam go znalazł.

Znalazca poprosił następnie o zbadanie kamienia prof. Łukasza Karwowskiego z Uniwersytetu Śląskiego. Opinia profesora była pozytywna: „Z przeprowadzonych badań wynika, że jest to niewątpliwie meteoryt, i to niezbyt popularny. Przypomina chondryt enstatytowy. Brak chondr i skład kamacytu zbliża go do achondrytów aubrytów. Zawiera jednak za dużo fazy kamacytowej i troilitowej i nie posiada innych faz krzemianowych obecnych w aubrytach”.

W czerwcu 2000 r. w „Meteoritical Bulletin” pojawił się oficjalny komunikat, że w Polsce został znaleziony meteoryt enstatytowy, nie pasujący do żadnego ze znanych typów meteorytów. Otrzymał on nazwę Zakłodzie od nazwy wsi znajdującej się w powiecie zamojskim, niedaleko Szczebrzeszyna. Gdy dowiedziałem się, gdzie znaleziono meteoryt, przypomniałem sobie, że w „Gazecie Lubelskiej” z 24 kwietnia 1897 r. doniesiono o jasnym bolidzie i potężnej eksplozji w nocy 21 kwietnia. Z relacji ówczesnych świadków wynika, że meteoryt mógł spaść gdzieś w tej właśnie okolicy. Wygląd przekroju meteorytu, ukazujący, że w środku zachował się pierwotny biały kolor skały, potwierdza, iż niszczące działanie ziemskiej wilgoci nie trwało długo. Opis zjawiska bolidu w „Gazecie Lubelskiej” przypomina relacje spod Pułtuska, gdzie w 1868 r. spadł największy deszcz meteorytów kamiennych. Możliwe więc, że zawitało do nas więcej meteorytów, ale w okolicy pociętej głębokimi wąwozami, gdzie ziemia ma kolor zardzewiałej powierzchni meteorytu, niełatwo je zauważyć. (…)

»


Rejestracji meteorytu dokonał Rainer Bartoschewitz w czerwcu 2000 roku, a została ona opublikowana w sierpniowym numerze Meteoritical Bulletin nr 84 z 2000 roku.


Stach Jachymek

Stanisław Jachymek (piknik meteorytowy w Guciowie, październik 2015 r.) (fot. Wadi)

Meteoryt Zakłodzie jest unikatowy, nie tylko przez swoją wyjątkowość, jako obiekt badań, ale też przez wyjątkowość osoby Stanisława Jachymka – sołtysa gminy Guciów, działacza na rzecz ochrony przyrody i piękna roztoczańskich przestrzeni, inicjatora wielu inicjatyw społecznych, poety i miłośnika przyrody oraz folkloru[17].

Pewne wyobrażenie o nietuzinkowości Stacha Jachymka oddaje fragment relacji w wizyty laureata Nagrody Nobla Jamesa Watsona (współodkrywcy struktury DNA) na Roztoczu w Zagrodzie „Guciów” (za Tygodnikiem Zamojskim):

«

(…) Prawdziwa uczta czekała na nich w Zagrodzie „Guciów”. Stach Jachymek specjalnie upiekł dla gości podpłomyki, zaprosił do swoich chałup. Pokazywał tropy dinozaurów, meteoryty, wystawę minerałów, częstował wilgocią wąwozu[18]. Zachwalał Roztocze, najpiękniej jak to on potrafi, i jak ono na to zasługuje. Przy muzyce Chopina goście delektowali się poziomkami ze śmietanką, zupą z kurek, smakowali reczczoniak, ktoś zamówił kaszę gryczaną ze skwarkami i zsiadłym mlekiem, inny poprosił o rydze marynowane, komuś smakowały pierogi z miętą.

Stach dziadówką (z tarniny dojrzałej na miedzy) wzniósł toasty; za DNA, przepijając do Watsona i drugi, zwracając się do prof. Szybalskiego, za Lwów.

»



„Bolid” Zakłodzie

Spadek meteorytu Zakłodzie wiązany jest z doniesieniami o obserwacji jasnych bolidów: Lublin 1897Lublin 1885. Być może jednak spadek był wcześniejszy, a relacja o nim ukazała się w dodatku Rozmaitości do Gazety Lwowskiej z 1834 roku?

Rozmaitości nr 11 z 1834 roku (s. 87):

«

Z Rzeszowa. Dnia 4. lutego r. b. pokazał się przepyszny meteor w okolicy Rzeszowa, około 9téj godziny wieczorem. Śród cichéj, ślicznie rozjaśnionéj nocy zatlało raptem niebo od strony północnéj, jak gdyby od pożaru; jakoż sądzono powszechnie, że gdzieś w sąsiedztwie musiał ogień wybuchnąć. Lecz płomień ten nie trwał dłużéj, jak kilka sekund, a potém zmienił się w pas széroki, ku stronie południowo-zachodniéj. Niektórzy postrzegali nawet przy gaśnieniu tego meteoru coś podobnego do iskier. Powietrzomiar stał wysoko; ciepłomiérz okazywał zero. Wielu mieszkańców okolicznych włości powiada, że podobne zjawisko widzieli tego samego dnia zrana, na kilka godzin przed wschodem słońca.

»



Lokalizacja

Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
© Jan Woreczko & Wadi

(G) Zagroda Guciów, (Z) wieś Zakłodzie Góra i Dół

* W listopadzie 2013 roku firma Google zmieniła zasady działania apletu, mapa może wyświetlać się niepoprawnie; → więcej Szablon:GEMap

Meteoryt został znaleziony przy lessowej drodze pomiędzy wsiami Zakłodzie-Dół a Zakłodzie-Góra.

Jest bardzo prawdopodobne, że meteoryt Zakłodzie pochodzi ze spadku bolidu widzianego nad Polską południowo wschodnią 21 kwietnia 1897 roku[2]. Wiele osób szukało kolejnych okazów, sam znalazca szuka nadal, gdyż nie można wykluczyć, że leżą tam jeszcze dalsze kamienie z tego spadku.


Zakłodzie/Galeria

Miejsce znalezienia meteorytu (więcej → Zakłodzie/Galeria)


Meteoryt Zakłodzie


Obrazy mikroskopowe (materiał pochodzi od Jacka Drążkowskiego[21])
(oznaczenia na zdjęciach: En - enstatyt (piroksen), Gr - grafit, Me - metal, kamacyt, Pl - plagioklaz, Schr - schreibersyt, Tro - trolilit[22])


Więcej zdjęć i materiałów patrz → Zakłodzie/Galeria

Bibliografia

  • Gurdziel Agnieszka, (2003), Wtórne fazy mineralne powstałe w wyniku wietrzenia meteorytów, Praca magisterska, wykonana pod kierunkiem prof. dr hab. Łukasza Karwowskiego na Wydziale Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego, Sosnowiec 2003. Plik praca magisterska.
Autor Wiesław Zięba (za zgodą)
  • Jachymek Stanisław, (2000), Zakłodzie. Informacja o nowym meteorycie, Meteoryt, 2, 2000, s. 3-7. Plik PDF.
  • Karwowski Łukasz, Jachymek Stanisław, Siemiątkowski Jacek, (2001), The mineralogy and origin of the Zakłodzie meteorite, Mineralogical Society of Poland – Special Papers, vol. 18, 2001, s. 65-69. Plik PDF.
  • Karwowski Łukasz, (2001), Nowy Polski meteoryt Zakłodzie, materiały XXI Terenowej Szkoły Geologów Uniwersytetu Śląskiego, Lewin Kłodzki, 2001, s. 21-22.
  • Karwowski Łukasz, Siemiątkowski Jacek, (2001), Skład fazowy meteorytu Zakłodzie, streszczenie referatu, I Seminarium Meteorytowe, 26-27 kwietnia, Olsztyn 2001, Wyd. PIG, 2001, s. 24-25.
  • Karwowski Łukasz, Jachymek Stanisław, Ludwig Anna, Gurdziel Agnieszka, (2003), Skorupa wietrzeniowa i obtopieniowa meteorytów w warunkach klimatu umiarkowanego na przykładzie ZakłodziaMoraskaPrzełazów, materiały, II Seminarium Meteorytowe, 24-26 kwietnia, Olsztyn 2003, s. 48-54. Plik PDF.
  • Karwowski Łukasz, Kryza Ryszard, Przylibski Tadeusz A., Pavlyuk V., (2006), High manganoan keilite from the Zakłodzie meteorite, XIIth International Seminar on Physic and Chemistry of Solids, Lviv, abstracts, 2006, s. 53.
  • Karwowski Łukasz, Kryza Ryszard, Przylibski Tadeusz A., (2007), New chemical and physical data on keilite from Zakłodzie enstatite achondrite, American Mineralogist, 92, 2007, s. 204-209. Plik PDF.
  • +Kryza Ryszard, Przylibski Tadeusz A., Łuszczek Katarzyna, (2012), The Zakłodzie and alike achondrites: mineral chemistry (preliminary data), Mineralogia Special Papers, vol. 40, s. 33-35, 2012. Plik PDF. Materiały 19th Meeting of the Petrology Group of the Mineralogical Society of Poland, Obrzycko, 19-21th October 2012.
  • Łodziński Marek, (2001), Mineralogical study of weathering of the Zakłodzie meteorite, Konferencia doktorandov a mladých vedeckých pracovníkov, Herlany (Slovakia), 23-24 April 2001. Miner. Slov., Geovestnik, 2001, 33(2): s. 20-21.
  • Łodziński Marek, Manecki Andrzej, (2001), Minerały meteorytu Zakłodzie – próba ustalenia sukcesji (Minerals of the Zaklodzie meteorite – trail of succession settlement), streszczenie referatu, I Seminarium Meteorytowe, 26-27 kwietnia, Olsztyn 2001, Wyd. PIG, 2001, s. 28-30.
  • Łodziński Marek, (2003), Meteoryt Zakłodzie – skład mineralny i pochodzenie, Sprawozdania z Posiedzeń Komisji Naukowych PAN, Oddział Kraków, 45(1), 2003, s. 269-270.
  • Łodziński Marek, Żmudzka M., (2003), Dwa najnowsze polskie meteoryty – Baszkówka i Zakłodzie, Otoczak, 29, 2003, s. 17-21.
  • +Ma Chi, Beckett John R. Rossman George R., (2012), Buseckite, (Fe,Zn,Mn)S, a new mineral from the Zakłodzie meteorite, American Mineralogist, 97, 2012, s. 1226-1233. Plik PDF.
  • Maliszewski Adam, Szlachta Karol, Gałązka-Friedman Jolanta, Bakun-Czubarow Nonna, (2008), Mössbauer studies of Polish enstatite meteorite – Zakłodzie, Hyperfine Interactions, 186, 2008, s. 121-125. Plik dOi.
  • Maliszewski Adam, Gałązka-Friedman Jolanta, Bakun-Czubarow Nonna, (2009), Badania Mössbauerowskie meteorytu Zakłodzie, Acta Soc. Metheor. Polon., 1, 2009, s. 110-121. Plik PDF.
  • Manecki Andrzej, Łodziński Marek, (2001), Czy obserwowane w meteorycie Zakłodzie kuliste skupienia piroksenów są chondrami? [Can spherical concentrations of pyroxenes in the Zakłodzie meteorite be interpretated as chondrules?], materiały konferencyjne „Nauki o Ziemi w badaniach podstawowych, złożowych i ochronie środowiska na progu XXI wieku”, Wyd. AGH, Kraków, 2001, s. 21-24.
  • Meteoritical Bulletin, No. 84, 2000 August. Plik PDF.
  • Patzer Andrea, Franke Luitgard, Schultz Ludolf, (2001), New noble gas data of four enstatite chondrites and Zakłodzie, Meteoritics & Planetary Science, vol. 36(9, Suppl.), 2001, s. A157-A158. Plik dOi.
  • Patzer Andrea, Hill Dolores H., Boynton William V., Franke Luitgard, Schultz Ludolf, Jull A.J.Timothy, McHargue Lanny R., Franchi Ian A., (2002), Itqiy: A study of noble gases and oxygen isotopes including its terrestrial age and a comparison with Zakłodzie, Meteoritics & Planetary Science, vol. 37(6), 2002, s. 823-833. Plik dOi.
  • Pilski Andrzej S., (1999), Nieziemskie skarby. Poradnik poszukiwacza meteorytów, Prószyński i S-ka, Warszawa 1999. ISBN 83-7180-173-4.
  • Pilski Andrzej S., (2002), Itqiy i Zakłodzie: podobne, a jednak niepodobne, Meteoryt, 3, 2002, s. 14-15. Plik PDF.
  • Pilski Andrzej S., (2004), Pierwotne achondryty enstatytowe, materiały, III Konferencja Meteorytowa, 25-26 września, Poznań 2004, s. 41-46.
  • Pilski Andrzej S., (2005), Zakłodzie – tajemniczy meteoryt enstatytowy, Meteoryt, 1, 2005, s. 7-9. Plik PDF.
  • Pilski Andrzej S., (2005), Zakłodzie – A mysterious enstatite meteorite, Meteorite, 11(2), 2005, s. 31-33.
  • Przylibski Tadeusz A., Zagożdżon Paweł P., (2000), Wyniki wstępnych badań mineralogiczno-petrologicznych meteorytu kamiennego Zakłodzie, Meteoryt, 2, 2000, s. 8-10. Plik PDF.
  • Przylibski Tadeusz A., Zagożdżon Paweł P., Kryza Ryszard, Pilski Andrzej S., (2003), Mineralogia, petrologia, geneza i propozycja nowej klasyfikacji meteorytu enstatytowego Zakłodzie, materiały, II Seminarium Meteorytowe, 24-26 kwietnia, Olsztyn 2003, s. 80-101. Plik PDF.
  • Przylibski Tadeusz A., Zagożdżon Paweł P., Kryza Ryszard, Pilski Andrzej S., (2005), The Zakłodzie enstatite meteorite: Mineralogy, petrology, origin and classification, Meteoritics & Planetary Science, vol. 40(9, Suppl.), 2005, s. 185-200. Plik dOi.
  • Przylibski Tadeusz A., Jakubowski Tomasz, Karwowski Łukasz, Kryza Ryszard, Łuszczek Katarzyna, (2011), New data on graphite from the Zakłodzie enstatite achondrite, 74th Annual Meeting of the Meteoritical Society, London, UK, 2011. Abstract [#5198].
  • Rozmaitości (pismo dodatkowe do Gazety Lwowskiej), nr 11, s. 87, Z Rzeszowa. Plik DjVu.
  • Siemiątkowski Jacek, Starnawska Ewa, (2002), Zakłodzie – nowy meteoryt enstatytowy z Roztocza, Pos. Nauk PIG, 58, 2002, s. 37-38.
  • Stępniewski Marian, Borucki Jerzy, Durakiewicz Tomasz, Giro Leszek, Sharp Zachary D., (2000), Preliminary study of a new enstatite meteorite from Zaklodzie (Southeast Poland), Meteoritics & Planetary Science, vol. 35(5, Suppl.), 2000, s. A152-A153. Plik dOi.
  • Stępniewski Marian, Jachymek Stanisław, (2000), Kolejny polski meteoryt, Przegląd Geol., 48(5), 2000, s. 382. Plik DjVu
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    .
  • Szczypiorski R., Szlachta Karol, Ludwig A., Tłaczała W., Gałązka-Friedman Jolanta, (2003), Wstępne badania mössbauerowskie meteorytu Zakłodzie, materiały, II Seminarium Meteorytowe, 24-26 kwietnia, Olsztyn 2003, s. 128-130. Plik PDF.


Przypisy

  1. ^ jeśli nie zaznaczono inaczej, podano współrzędne przyjęte w oficjalnej bazie meteorytów Meteoritical Bulletin
  2. ^ a b badania wieku ziemskiego (terrestrial age) meteorytu Zakłodzie prowadziła Andrea Patzer z zespołem (2001, 2002) i oszacowano jego wartość na nie więcej niż 200 lat!
  3. ^ meteoryty podobne do Zakłodzia (stan na koniec 2011 roku): Happy Canyon, antarktyczne QUE 94204, Y 8404 i pustynne Ilafegh 009, NWA 2965, NWA 4301, NWA 4799, SaU 402
  4. ^ badacze wystosowali m.in. apel o udostępnienie próbek do badań
  5. ^ Swiss Meteorite Laboratory już chyba nie funkcjonuje, pod jego adresem http://www.meteorite.ch znajduje się strona Bruno Fectay i Carine Bidaut http://www.meteorite.fr
  6. ^ a b dr Jacek Siemiątkowski, Państwowy Instytut Geologiczny we Wrocławiu
  7. ^ początkowo sklasyfikowano meteoryt Zakłodzie jako aubryt
  8. ^ a b prof. Łukasz Karwowski z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego jest honorowym prezesem Polskiego Towarzystwa Meteorytowego; prowadzi również badania próbek znalezisk w ramach statutowej działalności PTMet – więcej szczegółów
  9. ^ a b tu szczegółowy opis przeprowadzonych analiz
  10. ^ Rainer Bartoschewitz prowadzi Bartoschewitz Meteorite Lab. (BML), laboratorium i jedną z najbogatszych prywatnych kolekcji meteorytów w Europie; strona http://www.meteorite-lab.homepage.t-online.de/
  11. ^ Robert A. Haag jeden z najsłynniejszych amerykańskich dealerów i kolekcjonerów. Zasłynął m.in. zidentyfikowaniem meteorytu Calcalong Creek znalezionym w Australii – pierwszego meteorytu księżycowego znalezionego poza Antarktydą i pustyniami północnej Afryki i Półwyspu Arabskiego; strony Roberta Haaga http://meteoriteman.com/
  12. ^ a b dr Marian Stępniewski pracował w Państwowym Instytucie Geologicznym w Warszawie, w 2001 roku odszedł na emeryturę
  13. ^ Andrzej S. Pilski, badacz meteorytów i ich popularyzator, członek IMCA
  14. ^ F. Wlotzka uznany badacz i popularyzator
  15. ^ nazwy meteorytów zatwierdza Komitet Nazewnictwa (Nomenclature Committee) The Meteoritical Society. Aby meteoryt został zarejestrowany i została mu nadana oficjalna nazwa, poza zgłoszeniem zawierającym okoliczności znalezienia, opisem znaleziska/spadku, wynikami podstawowych badań składu, budowy i typu potwierdzonymi przez osobę zajmującą się zawodowo geologią lub mineralogią, należy przekazać do jakiejś uznanej kolekcji lub instytucji fragment co najmniej 10–20% od małych okazów lub 20 gram dla większych. Taka procedura deponowania kawałka w innym miejscu niż „masa główna” służy temu, aby w razie kontynuowania badań, można było zwrócić się do takiej instytucji z prośbą o próbkę. Dokument regulujący nazewnictwo meteorytów: Guidelines for Meteorite Nomenclature.
  16. ^ w dniach 15-17 września 2000 roku odbyło się w Guciowie spotkanie meteorytowe poświęcone m.in. meteorytowi Zakłodzie. Była wizyta w miejscu znalezienia meteorytu i wiele innych atrakcji
  17. ^ portal Roztocze.com – Opowieść o człowieku, który zbiera gwiazdki z nieba
    portal DziennikWschodni.pl – Czy słońce mnie lubi
    portal RoztoczeOnline – Jachymek mówi...
  18. ^ słynne stachowe nalewki zwane „wilgocią wąwozu”
  19. ^ fotografia wykonana nie później niż w czerwcu 2000 roku
  20. ^ fotografię wykonał M. Stępniewski 14 marca 2000 roku
  21. ^ fotografie udostępnił redaktor kwartalnika Meteoryt Jacek Drążkowski; pochodzą one z artykułu Przylibski et al. 2000
  22. ^ o minerałach w meteorytach

Zobacz również

Linki zewnętrzne

  • Portal Meteorite Picture of the DayZaklodzie
Osobiste