O ile nie zaznaczono inaczej, prawa autorskie zamieszczonych materiałów należą do Jana Woreczko & Wadi.


Łowicz

Z Wiki.Meteoritica.pl

„Poszukiwany”!

0i

Poszukiwany z plakatu odnaleziony

Po rozpakowaniu przesyłki z poznańskiego antykwariatu, trudno było nie kryć rozczarowania. Książka Malwiny Zaleskiej „W poszukiwaniu skarbów Ziemi” nie była w najlepszym stanie. Jednak poszukiwanie egzemplarzy, w których w dawnych czasach zapisano choćby kilka zdań o meteorytach, zawsze sprawia frajdę. Teraz frajda była na prawdę spora. Zdjęcie mężczyzny trzymającego kamień. Kiedy został zeskanowany, podczyszczony i wyświetlony na cały ekran, wreszcie można było mu się przyjrzeć. Zdjęcie robiło kolosalne wrażenie. Tym bardziej, że do tej pory na nielicznych fotografiach meteorytu Łowicz widoczne były „tylko” kamienie[1].

20 stycznia 2012 roku do wydarzeń na www.woreczko.pl trafił tekst:

„Patrzymy sobie w oczy. Ja z 2012 i on z 1935 roku. Ja z zachwytem, zdziwieniem, zazdrością. On triumfalnie z dumą, odrobiną kpiny. Dzieli nas przepaść, ale łączy fascynacja kamieniami. Człowieku, kim byłeś – zastanawiam się. Strój wskazuje na bogatego chłopa – typowa łowicka sukmana i czapka z daszkiem. Nie widać pasiaków ani białej koszuli, bo zapewne zdjęcie zrobiono w zwyczajny dzień. Pewnie mężczyzna zarzucił płaszcz i wyszedł na pole, by pokazać miejsce znaleziska. Wielkość okazu podpowiada, że fotografia powstała w okolicach Krępy. Jest przednówek, a meteoryt spadł wczoraj, przedwczoraj. W tle zabudowania. Może jego chałupa? Kontakt z przeszłością, taki, że aż ciarki przechodzą.”

W tym czasie Woreczko zajmował się wizualizacją konferencji meteorytowej w Łowiczu i głowił się nad logoplakatem. Co na nim napisać? Że konferencja, że wykłady, że naukowcy, że meteoryty i badania Same odstraszające słowa, choć dotyczą tematu, który dla nas jest fascynujący. Konferencji zatem przydałoby się fajne opakowanie. I tak narodził się pomysł znalezienia człowieka – powstał plakat z poszukiwanym. My ze swej pracy byliśmy zadowoleni, ale czy pan Jacek Chołuj z Centrum Kultury, Turystyki i Promocji Ziemi Łowickiej kupi pomysł? Przecież to Centrum miało plakaty wydrukować. Czy Łowiczanie mają poczucie humoru, zastanawialiśmy się, gdy plakat został do nich wysłany. Bo przecież miał się podobać nie tylko nam. Łowiczanie byli zachwyceni i poprosili o zrobienie baneru na balkon w Centrum przy rynku.

Postanowiłam akcję wspomóc artykułem w „Nowym Łowiczaninie”. Wojciech Waligórski – redaktor naczelny przyjął propozycję ze zrozumieniem, choć zawsze istnieje obawa, że osoba szukająca człowieka z kamieniem sprzed 77 lat może być posądzona o kłopoty z głową!

Przyjechaliśmy do Łowicza w czwartek, aby wszystko przygotować. Najpierw kupiliśmy „Nowego Łowiczanina”. Materiał się ukazał i, co najważniejsze, było zdjęcie! Już pierwszy spacer z Centrum do Muzeum Regionalnego rozbawił nas do łez. Poszukiwany patrzył na nas z kawiarni, pizzeri i billbordu. A idąc w kierunku trójkątnego rynku uśmiechał się z witryny mięsnego i ciucholandu. W mieście powieszono 50 plakatów! Ale czy to wystarczy, aby odnaleźć czyjąś tożsamość?

Kiedy kończył się wykład Agaty Krzesińskiej o deformacji meteorytów, zwróciłam uwagę na mężczyznę, który siedział na ławce tuż przy schodach. Wiedziałam, że kogoś szuka. A ponieważ i ja kogoś szukałam, podeszłam do niego. Przedstawił się jako Henryk Barbucha[2]. Uśmiechnęłam się w duchu, bo nazwisko było znajome. To Barbucha, z tym że Stanisław, znalazł największy meteoryt. Wyszliśmy z panem Henrykiem na rynek. Usiedliśmy na ławce i powiedział, że wie, kim jest mężczyzna ze zdjęcia. To jego nieżyjący już wujek Wacław Bryszewski, a samo zdjęcie zrobiono w Krępie.

Obiecałam panu Henrykowi, że wydrukujemy mu plakat na pamiątkę. Myślę też, że warto zebrać dla niego materiały o meteorycie Łowicz, bo przecież zapisana jest w nich historia jego rodziny. I to jaka historia.

W piątkową uroczystą kolację dzieliłam się informacją o odnalezionym, w sobotę po konferencji podzieliłam się nią z „Nowym Łowiczaninem” i „Dziennikiem Łódzkim”.

Człowiek z kamieniem odzyskał imię. Teraz jest Wacławem Bryszewskim. Dla mnie nie jest ani trochę mniej magiczny niż był. A historia jeszcze nie jest dopowiedziana

Wadi

PS (25 kwietnia) Pojawiły się dodatkowe tropy, które czynią śledztwo bardziej skomplikowanym.

Wkrótce więcej szczegółów.


Jedyny polski mezosyderyt

Łowicz
Lowicz (Zaleska 1944).jpg
Jeden z meteorytów łowickich – zdjęcie z 1935 roku? (źródło: Zaleska 1944)[3]
Spadek
Lokalizacja wsie Krępa, Reczyce, Wrzeczko na południe od Łowicza, Polska
Położenie[4] 52°00'N, 19°55'E
Data 11/12 marca 1935; 00:50 (z poniedziałku na wtorek)
Uwagi hammer?![5]
Charakterystyka
Typ żelazno-kamienny, mezosyderyt, MES-A3
Masa 59 kg
Liczba okazów dziesiątki okazów (deszcz meteorytów), największy ~10 kg
Meteoritical Bulletin Database
Synonimy
wg NHM Cat: Lowick

W marcową noc 1935 roku na południe od Łowicza spadł deszcz meteorytów żelazno-kamiennych.

Opis spadku według A.S. Pilskiego (Pilski 2001):

(…) W nocy z 11 na 12 marca 1935 r. (z poniedziałku na wtorek) spadł na południe od Łowicza deszcz meteorytów. Dróżnik kolejowy w Lipcach, po przejściu pociągu o godz. 0:50, spojrzał na północny zachód i ujrzał dość wysoko nad horyzontem szybko powiększającą się, czerwoną kulę pędzącą ku wschodowi[6]. Po chwili nastąpił jej wybuch i oślepiające białe światło rozjaśniło okolicę. Po kilkunastu sekundach zgasło i rozległ się huk podobny do wystrzału armatniego, który przeszedł w dudnienie zakończone trzema detonacjami.
We wsi Wrzeczko Andrzej Strugiński widział całe zjawisko, stojąc na progu swojej chaty. Jak mówił, najpierw zrobiło się jasno jak w dzień. Potem usłyszał huk, który przypominał mu odgłos lecącego pocisku działowego i zobaczył spadające świecące kamienie. Twierdzi, że widział ich 6 czy 7. Dwa z nich, które spadły na jego podwórko w odległości 30–40 m od niego, podniósł następnego dnia rano. Ważyły 125,3 g i 108,6 g.
We wsi Reczyca gospodarzy przeraziło oślepiające światło, które znikło po kilku sekundach. Zaraz potem usłyszano huk przypominający strzały najcięższych armat oraz warczenie i świst pojedynczych meteorytów. Niektórzy widzieli czerwone smugi świetlne, zaznaczające stromy tor spadających ciał i słyszeli uderzenia o ziemię. Według ich wskazówek znaleziono jeden okaz o wadze 2726 g i dwa mniejsze, powyżej kilograma każdy.
Pierwszy meteoryt został znaleziony we wsi Krępa Podgóry na roli Stanisława Barbuchy. Była to bryła o średnicy dwudziestu kilku centymetrów, ważąca około 10 kilogramów. Gospodarz wraz z kilkoma innymi rozbił ją na części[7]. Gdy uznano, że nie zawiera nic cennego, kawałki wzięło na pamiątkę wielu mieszkańców Krępy i Domaniewic. Nie wiadomo dokładnie, co stało się z drugim największym meteorytem o wadze ok. 8,5 kg, który przy spadku pękł na trzy części. Być może jego połówką jest meteoryt w warszawskim Obserwatorium Astronomicznym.
Poszukiwania meteorytów były prowadzone metodą rozmów z miejscowymi gospodarzami i zachęcania ich do poszukiwań za pomocą brzęczącej monety. Metoda ta doprowadziła do zebrania 58 okazów meteorytu Łowicz o łącznej wadze ok. 59 kg, jak twierdzili Różycki i Kobyłecki[8], delegowani na teren spadku przez Towarzystwo Muzeum Ziemi, którym zawdzięczamy najwięcej informacji. Uwzględniając nierównomierne wyzbieranie meteorytów, uważali, że spadło ok. 110 kg. Obszar na którym znajdowano meteoryty, obejmuje ok. 9,2 kilometrów kwadratowych i jest wyciągnięty w kierunku zachód–wschód. Meteoryty spadały niezbyt blisko siebie. Na najlepiej przeszukanym obszarze około 1 kilometra kwadratowego w pobliżu Wrzeczka znaleziono 28 okazów o łącznej wadze ok. 6,5 kg.
(…)

Meteoryt Łowicz to rzadki typ – meteoryt żelazno-kamienny, mezosyderyt (MES).


W artykułach, jakie publikował w tamtym czasie Ilustrowany Kuryer Codzienny, znajdziemy obszerny opis relacji świadków i naukowców przybyłych na miejsce spadku. Znajdują się tam również wyniki badań zebranego materiału. Informacje zawarte w ówczesnej prasie w zasadzie wyczerpują naszą wiedzę na temat okoliczności spadku i ilości pozyskanego na miejscu materiału.


Spis treści



Kolekcje

Meteoryt Łowicz w największych kolekcjach (wg Koblitz MetBase):

Zbiór waga fragmentów
(Koblitz MetBase)
uwagi
Warsaw, Muz. Ziemi, Polish Acad. Sci. 18,5 kg szczegółowa zawartość zbiorów polskich → katalog meteorytów na stronach PTMet, Hanczke (1995) i Łaptaś et al. (1998)
Cracow, Astron. Observ. 11,3 kg
Cracow, Min. Dept., Jagellonian Univ. 9,9 kg
Warsaw, Astron. Observ. 3,9 kg
Bremen, Koblitz Colln. 480 g fotografia okazu w Koblitz MetBase
Kankakee, Illinois, J.Schwade Colln. 374 g
New York, Amer. Mus. Nat. Hist. 276 g
Gifhorn, Bartoschewitz Colln. 237 g
Berlin, Mus. Naturk., Humboldt Univ. 167 g
Bettlach, T.Stuedi Colln. 88 g
Paris, Mus. d'Hist. Nat. 83 g
Washington, Natl. Mus. Nat. Hist. 82 g
London, Nat. Hist. Mus. 61 g
Warsaw, Geol. Inst., Polish Acad. Sci. 40 g zbiory przeniesiono do Krakowa (prawdopodobnie do Muzeum Geologicznego ING PAN w Krakowie)
(…)


Największy zachowany fragment o wadze 5670 g znajduje się w zbiorach Obserwatorium Astronomicznego UJ (w depozycie w MG ING PAN w Krakowie). Muzeum Geologicznym ING UJ posiada dwa kompletne okazy o wadze ponad 2 kg. Największy liczebnie zbiór posiada Muzeum Ziemi PAN w Warszawie. Kompletne okazy powyżej 1 kg znajdują się w następujących kolekcjach[9]:

Kolekcja waga (w gramach)
zaginione/niepewne[10] ~10000 (okaz Barbuchy, zaginiony), ~8500 (okaz Grabowicza z Krępy?; patrz → Różycki et al. 1936), ~6000 (znaleziony na płd. od Krępy przez Białka z Reczyc; patrz → Różycki et al. 1935)
Obserwatorium Astronomiczne UJ w Krakowie 5670 (w depozycie w Muzeum Geologicznym ING PAN w Krakowie)[11], 1442
Obserwatorium Astronomiczne UW w Warszawie 3750[12][13]
Muzeum Geologiczne ING UJ w Krakowie 5650[14], 2950[15], 2380
PAN Muzeum Ziemi w Warszawie 2858[16], 2810, 2159 (z kolekcji A.Bryszewskiego), 1520 (połówka okazu)[17], 1386,25[18], 1023; fotografie okazów → PAN Muzeum Ziemi w Warszawie

W zbiorach prywatnych znajdują się okazy pochodzące z wymiany z muzeami oraz małe fragmenty i płytki tego meteorytu kupione u dealerów meteorytów.

Zaraz po spadku meteorytu zostały zebrane niemal wszystkie okazy. Po wojnie znaleziono niewiele okazów. Pilski (1999, s. 96-97) opisuje historię znalezienia okazu meteorytu Łowicz w przesyłce pocztowej przesłanej przez mieszkańca okolic Łowicza w celu weryfikacji różnych znalezisk. Jeden z kamieni okazał się meteorytem. Innymi z powojennych znalezisk są zwietrzałe okazy znalezione (?) w 1951 roku przez A. Bryszewskiego ze wsi Krępa (okazy te: 2159, 100,1, 34 i 19 g, podarował dla Muzeum Ziemi w 1951 roku A. Kwiatkowski).

Zobacz również → Łowicz/Okazy.


Okazy

W krótkim okresie po spadku, jego teren odwiedzali naukowcy z różnych ośrodków naukowych:

  • oddelegowani z warszawskiego obserwatorium astronomicznego przez prof. M. Kamieńskiego[19]: J. Gadomski[20][21], L. Orkisz[22] i M. Bielicki[23];
  • z polecenia Towarzystwa Muzeum Ziemi w Warszawie: M. Kobyłecki[24] i S.Z. Różycki[25];
  • z krakowskiego obserwatorium astronomicznego zostali oddelegowani przez T. Banachiewicza[26] na teren spadku: L.M. Chrobak[27], A. Gaweł[28], J.L. Jasnorzewski[29] i K. Kordylewski[30].

Plonem tych wypraw były raporty z zeznaniami świadków oraz publikacje i artykuły opisujące okoliczności spadku meteorytów, pozyskiwania okazów i wyniki ich analiz (Różycki et al. 1935, 1936; Pokrzywnicki 1964; Ilustrowany Kuryer Codzienny; Gaweł 1965, Urania; Jasnorzewski 1964, Urania).

Wśród okolicznej ludności pozyskiwaniem okazów z sukcesem zajmowali się naukowcy: Gadomski[31], Gaweł, Jasnorzewski, Kobyłecki, Różycki.

Według relacji Różyckiego (1936) delegaci OA UW (Bielicki i Gadomski) pozyskali trzy fragmenty z dużego okazu Barbuchy w łącznej wadze ok. 2 kg oraz dwa okazy o wagach 1 i 4 kg. Wg Pilskiego (1995, Urania) z tych trzech fragmentów jeden podarowano prezydentowi Mościckiemu, a drugi marszałkowi Piłsudskiemu. Prezydent Mościcki przekazał swój fragment do Muzeum Przemysłu i Techniki w Warszawie (Orędownik, 1935; Tygodnik Ilustrowany, 1936).

Również okazy skupował niejaki Józef Pujdak, pomocnik weterynarza z pobliskich Łyszkowic (Różycki et al. 1936).

Niejaki Masztanowicz, nauczyciel szkoły powszechnej we wsi Krępy (ten który powiadomił dyrektora seminarium nauczycielskiego w Łowiczu, Wilczyńskiego, a ten zatelefonował do OA w Warszawie), planował przeszukiwać teren spadku - „Chłopcy z jego szkoły rozsypani w tyralierę będą szukali po polach szczątków meteoru” (Ilustrowany Kuryer Codzienny).


Różycki i Kobyłecki opisali 58 okazów o sumarycznej wadze ~59,2 kg.[32] Trafiły one do zbiorów:

Zobacz również → Łowicz/Okazy.

Spadek

Meteoryt łowicki hammerem?!

W artykule Gaweł (1965) (patrz → Łowicz/Czasopisma) znajduje się taka wzmianka:

(…) Grad drobnych obtopionych meteorytów, spadający na strzechę stodoły w Seligowie nie stanowił już nawet najmniejszego zagrożenia pożarowego.

Informacja ta jest pierwszym (?) udokumentowanym dowodem, że meteoryt Łowicz można zaliczyć do tzw. hammerów!!


Skąd przybył meteoroid „Łowicz”

Zebrane po spadku relacje świadków nie pozwoliły na wyznaczenie orbity meteoroidu „Łowicz”. Nawet nie do końca panuje zgoda co do kierunku skąd nadleciał bolid. Większość świadków relacjonowała, że bolid przemieszczał się z zachodu na wschód, ale rozkład okazów w elipsie spadku wskazuje na kierunek przeciwny![6]

Współcześnie badacze rosyjscy (Cwietkow 1999; Artemieva) opracowali metodę wyznaczania orbity meteoroidu na podstawie rozkładu okazów w elipsie spadku. Metoda ma wiele arbitralnych założeń i nie daje wyników o dużej dokładności. Oczywiście najlepsze wyniki uzyskuje się w niej dla obfitych spadków. Metoda ta jest ciągle udoskonalona. Obecnie trwają prace nad wyznaczeniem, za pomocą numerycznych symulacji spadków, orbity meteoroidu „Morasko”. W pracy Cwietkowa (1999) podano wyznaczone tą metodą parametry orbity meteoroidu „Łowicz”:

  • wielka półoś a=0,66 AU,
  • mimośród e=0,805,
  • odległość: perihelium q=0,13 AU, aphelium Q=1,20 AU,
  • nachylenie orbity i=76°.

Jak widać z otrzymanych wyników, meteoroid „Łowicz” miał bardzo ekscentryczną orbitę. Pochodził z wewnętrznych rejonów Układu Słonecznego i większość swojego życia spędzał wewnątrz orbity Ziemi. W perihelium zbliżał się do Słońca na odległość ponad dwukrotnie mniejszą niż Merkury, a jego orbita była niemal prostopadła do ekliptyki!

Jakie kierunek spadku bolidu wyznaczono tą metodą, nie wiadomo.


…współczesne poszukiwania

O powojennych poszukiwaniach meteorytów Łowicz pisze Pilski (1995, Urania):

«

(…) W listopadzie 1993 r. Krzysztof Socha, członek Sekcji Meteorów i Meteorytów PTMA, przeprowadził rozmowy z mieszkańcami wsi, na które spadły meteoryty. Jeden z nich pamięta, że jako mały chłopiec musiał zasypać dół wybity przez meteoryt. Podobno takich dołów było kilka, około metra głębokości i kilku metrów średnicy. Nawet jeśli małemu chłopakowi wydały się nieco większe, niż w rzeczywistości, to i tak bardziej zgadza się to z opisem deszczu meteorytów Mbale[34] niż z relacją, jaką usłyszeli Różycki i Kobyłecki. Przyczyna mogła być prosta. Poszukiwania byty prowadzone ponad dwa tygodnie po spadku, gdy wszystkie doły były już zasypane, a chłopi zajęci wiosennymi siewami nie mieli najmniejszej ochoty by ktoś im rył pola szukając meteorytów. Już wtedy jednak naukowcy słyszeli opowieści o zasypaniu dużego meteorytu przez jednego z gospodarzy.

Z rozmów prowadzonych przez Krzysztofa Sochę wyłania się nieco inny obraz zjawiska, bardziej zgodny z tym, co działo się pod PułtuskiemBiałymstokiem. Widząc w nocy spadające z nieba kamienie mieszkańcy rankiem wybrali się pozbierać je. Znaleźli jednak mniej, niż się spodziewali. Poszukiwania zostały wznowione, gdy pojawili się ludzie, którzy chcieli kupić kamienie z nieba; nie tylko naukowcy, ale i osoby prywatne. Przykładowo 2 kg meteoryt został sprzedany za 120 zł. czyli tyle, ile kosztowała wówczas 120 kg świnia. Niektórzy mieszkańcy nie chcieli jednak sprzedać swych meteorytów.

Poszukiwania meteorytów zostały wznowione w latach 70-tych, gdy pojawili się niemieccy kolekcjonerzy oferując sowitą zapłatę za meteoryty. Rozmówcy twierdzili, że sprzedano wówczas trochę okazów, w tym jeden duży, około 10 kg Wskazywali nawet, które domy zostały wybudowane za sprzedane meteoryty, czemu oczywiście ich właściciele zaprzeczali. Trudno powiedzieć ile prawdy jest w tych opowieściach, zwłaszcza że okazy meteorytu Łowicz nie pojawiły się w ofertach handlarzy meteorytów na Zachodzie. Nie ulega jedynie wątpliwości, że kolekcjonerzy meteorytów z krajów zachodnich byli na terenie spadku i pozostawili adresy, pod którymi oczekują na wieści o znalezieniu nowych okazów. (…)

»



Rutyl – obserwacja Jaskólskiego

Już w XIX wieku zidentyfikowano podstawowe minerały meteorytów. Są to krzemiany: pirokseny (ortopirokseny: enstatyt, bronzyt i hipersten; klinopirokseny: diopsyd, augit i pigeonit), oliwiny, plagioklazy (albit, anortyt), siarczki (troilit, oldhamit), fosforki (schreibersyt), węgliki (cohenit), stop żelazo-niklowy (kamacyt, taenit), tlenki (ilmenit, magnetyt, chromit), grafit i serpentyn. Pozostałe kilkadziesiąt minerałów stwierdzonych w meteorytach stanowi fazę akcesoryczną. Obecnie dzięki zaawansowanym technikom badawczym dokonuje się szeregu odkryć nowych minerałów nie znanych w skałach ziemskich (np. krotyt, tistaryt, moraskoit, czochralskit, wassonit czy ostatnio reidyt).[35]

Jaskólski (1938) (fragment tablicy IV)
Fig. 3. Unbekanntes Mineral X, stahlgrau, von Silikaten und Nickeleisen umgeben. Immersion. (× 125).
Fig. 6. Dieselbe Fig. 3, zwischen gekreuzten Nicols. Anisotropie sehr deutlich. Beim Einblick in die Tiefe des Präparats sich man starke braun-rote (grau auf der Aufnahme) Reflexe wie im Rutil. Gewisse anisotrope Silikatpartieen fliessen mit dem Kristall zusammen. Nic. +. Immers. (× 125).

Wiele popularnych minerałów zidentyfikowano w meteorytach stosunkowo późno. Popularna na ziemi ruda tytanu – minerał rutyl (tlenek tytanu, TiO2), został zidentyfikowany w meteorytach dopiero na początku lat 60. XX wieku. W swoich spisach minerałów meteorytów Mason (1962) i Ramdohr (1963) nie wymieniają rutylu (chociaż Ramdohr opisał podobną fazę w meteorycie Farmington (chondryt L5), jako „unidentified minerals” i zasugerował poprawnie, że może być to rutyl). W 1963 roku Ramdohr zidentyfikował rutyl w chondrycie Mount Browne (chondryt H6) i w kilku mezosyderytach (Buseck et al. 1966).

Odkrycie rutylu w meteorytach przypisuje się Paulowi Ramdohrowi, ale to prawdopodobnie profesor Stanisław Jaskólski[36] z Krakowa, jako pierwszy badacz zaobserwował rutyl w meteorycie już w latach 30. XX wieku! W swojej publikacji (Jaskólski 1938) opisał w meteorycie Łowicz nieznany minerał, który identyfikował jako rutyl:

«

(…) Bliżej nieokreślony minerał X został napotkany kilkakrotnie w charakterze wrostka, mianowicie w krzemianach, w chromicie oraz na granicy kamacytu z krzemianami. Niestety jego nikłe wymiary i skąpy bardzo zapas uniemożliwiły rozpoznanie jego natury. Jego anizotropia, ksenomorfizm i wielka siła przy odbijaniu światła dowodzą, że należy on do kategorii minerałów kruszcowych. Słabo zaznaczona absorpcja światła ułatwia przy użyciu imersji wgląd w głąb preparatu, połączony z odbiciem wewnętrznym koloru czerwonawego, podobnie jak w rutylu (tabl. IV, fig. 3, 6). (…)

[fragmenty opisów pod rysunkami]
Fig. 3. Nieznany minerał „X”, stalowo-szary, otoczony krzemianami i żelazem niklowym. Imersja. (× 125).
Fig. 6. Taż fig. 3 widziana pomiędzy nikolami skrzyżowanymi. Anizotropia wyraźna. W głębi preparatu silne brunatno-czerwone refleksy (szare na zdjęciu) jak w rutylu. Część anizotropowych krzemianów zlewa się z kryształem. Nikole +. Imersja. (× 125).
»


Jest to prawdopodobnie pierwsze doniesienie o obserwacji rutylu w meteorytach, wyprzedzające oficjalne doniesienia o całe dziesięciolecia! Należałoby przyjąć, że odkrywcom rutylu był jednak Stanisław Jaskólski, a nie Ramdohr. Na początku XX wieku językami nauki był język niemiecki i francuski. Obecnie rolę tę pełni język angielski, więc zapewne uczeni amerykańscy nie wiedzieli nic o pracy Jaskólskiego z 1938 roku, napisanej nie dość, że po niemiecku, to w dodatku w polskim czasopiśmie? Pech![37]

Zobacz również → obraz z mikroskopu elektronowego ziarna i lamelek rutylu, TiO2 (w sąsiedztwie ilmenitu, FeTiO3) w meteorycie Łowicz.


„O meteorycie łowickim” (Różycki, Kobyłecki)

Na podstawie: Różycki Stefan Zbigniew[25], Kobyłecki Mieczysław[24], (1935), O meteorycie łowickim, Wszechświat, nr 5, 1935, s. 137-142. Przedruk w: Meteoryt, 1, 2010 , s. 3-6 (pełny tekst). Plik DjVu
Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
.[38] (pisownia oryginalna):


«

Na wiadomość o spadku meteorytu wpobliżu Warszawy (pod Łowiczem) z polecenia Towarzystwa Muzeum Ziemi autorowie przeprowadzili poszukiwania na terenie spadku meteorytów, w celu zebrania okazów i relacyj o przebiegu zjawiska. Niniejszy artykuł stanowi jedynie streszczenie dotychczasowych wyników tych prac.

Teren, na który spadł meteoryt łowicki, leży 12 km. na południe od miasta Łowicza. Tworzy on wąską smugę około 10 km. długości, zaczynającą się we wsi Krempa (1,5 km. na południowy-zachód od stacji kolejowej Domaniewice) i biegnącą nieco na północ od 52 równoleżnika aż za wieś Seligów.

Zachodnią część tego terenu zajmują piaszczysto-żwirowe wzgórza moreny czołowej domaniewickiej. Ku wschodowi od wsi Reczyce teren jest prawie równy, miejscami nieco podmokły, z piaszczystemi, lekko ilastemi glebami. Cały prawie obszar zajmują pola uprawne i pastwiska, zrzadka tylko rozrzucone są niewielkie zagajniki.

Meteoryt spadł w nocy z 11 na 12 marca b. r. Była to noc chmurna na ogół i cicha. Wieczorem 11 marca na omawianym terenie niebo pokryte było chmurami warstw wyższych (Ast i Acu), unoszącemi się w oddzielnych ławicach, między któremi pozostawały niewielkie przerwy, umożliwiające obserwację zjawisk świetlnych. W ciągu nocy zachmurzenie wzrosło, gdyż nisko nad ziemią utworzyła się powłoka chmur warstwowych (St). Rankiem 12 marca zasłaniała ona już całkowicie niebo, a nad ziemią unosiły się mgły. Noc była chłodna tak że pobliskie stacje meteorologiczne notowały lekki przymrozek (Skierniewice — 1°, Łódź — 3°). Ruchy powietrza nocą były bardzo słabe, rankiem wiał wiatr północno-wschodni z prędkością 1–2 m/sek.

Na polach leżały odosobnione płaty śniegu; we wschodniej części terenu (na wschód od Reczyc), gdzie występują gleby bardziej ilaste, ziemia jest jeszcze zmarznięta.

Wiadomości o spadku meteorytów zebrano od przeszło 40 osób zarówno z terenu spadku jak i w sąsiedztwie, t. j. z następujących miejscowości: Skaratki, Domaniewice, Krempa, Reczyce, Wrzeczko, Łagów, Kuczków, Zacisze, Uchań Dolny, Wygoda, Zawada, Seligów, Lipce, Mikuły, Nadolna, Wola Makowska, Milanówek, Otrębusy, Skierniewice, Tomaszów Mazow. Na podstawie tej ankiety, można ustalić z pewnem przybliżeniem czas i przebieg zjawiska.

Czas w którym odbywało się zjawisko podawany we wsiach przez gospodarzy waha się w dużych granicach: od godziny 0.39 do 1.05. Najbardziej wiarogodnie ustalają godzinę dane, które były bezpośrednio związane z czasem kolejowym. Są to obserwacje p. A. Dehnela, który widział zjawisko z Milanówka o godz. 0.54 i dróżnika kolejowego we wsi Lipce 0.52.

Początek zjawiska zaobserwował Wojciech Domański dróżnik kolejowy we wsi Lipce na 85,6 km. koleji W. W. (11 km. na południe od miejsca upadku meteorytów). Po przejściu pociągu towarowego 0.50 odwrócił się w kierunku południowo-zachodnim i ujrzał dość wysoko nad horyzontem czerwoną kulę ognistą, która po pewnym czasie eksplodowała gwałtownie zmieniając barwę światła na niebieskawo-białą i znacznie bardziej intensywną.

Inni obserwatorzy, którzy znaleźli się na osi lecącego meteoru, odnieśli wrażenie jakby słup światła posuwał się wprost na nich (Rynkowicz z Domaniewic) lub też częściej mówią o oślepiającej jasności, która objęła całe niebo. Jedynie Antoni Galant z Reczyc twierdzi, że za mknącą kulą posuwał się stożek świetlny.

Barwa światła obserwowana na terenie spadku meteoru, i dalej na wschód jest zielonkawo-błękitna, o bardzo silnem natężeniu — oślepiająca. Światło oświeca doskonale całą okolicę, ostro rysując kontury cieniów. Osoby znajdujące się w tym czasie wewnątrz chat odniosły wrażenie smugi świetlnej reflektoru, rzuconej wprost do okna i której jasność pozwoliła odróżnić wszystkie szczegóły w izbie. Pod koniec zjawiska światło ginie szybko. Tylko na wschodzie obszaru w Seligowie, Wygodzie i Zawadach zakończenie zjawiska wyglądało nieco odmiennie: twierdzą tam zgodnie, że pod koniec zjawiska światło zaczęło żółknąć i potem czerwienieć, stopniowo gasnąc. P. Dehnel z Milanówka zauważył również zżółcenie barwy światła przy końcu zjawiska, nie widział jednak barwy czerwonej.

Czas trwania światła określany jest w dość dużych granicach: od kilku sekund do pół minuty. Zjawisko trwało jednak niewątpliwie stosunkowo długo, skoro niektórzy gospodarze zaalarmowani jasnością zdążyli wybiec z chaty i widzieć jeszcze końcową jego fazę.

Świecenie pojedyńczych meteorytów widziano najlepiej we Wrzeczku i Reczycach, zauważono kilka czerwonych, ostrych błysków pionowych. Nie zauważono ich w Seligowie, gdzie spadł najdrobniejszy materjał.

Fig. 1. Mapka orjentacyjna miejsca spadku meteorytów (czarna wydłużona plama) i miejsca gdzie był słyszany huk (łuki spółśrodkowe).

Przebieg zjawisk głosowych jest naogół bardziej jednolity. Po skończeniu się jasności usłyszano potężny huk. W Domaniewicach i Krempie nastąpił on niemal natychmiast po zgaśnięciu światła, w Reczycach po przerwie kilku sekund; w miarę posuwania się na wschód okres przerwy między zgaśnięciem światła i hukiem rośnie, tak że w Milanówku wynosi już ponad 2 minuty.

Zjawiska dźwiękowe rozpoczynają się głuchym hukiem, po którym przychodzi dudnienie, czy raczej warczenie i świst, pochodzący od lecących odłamków. Wśród tych odgłosów słychać było trzy — czy czterokrotne silniejsze detonacje, podobne do blisko pękających granatów. Odgłosy lecących meteorytów określa ludność miejscowa jako „rukotanie” „wurczenie” czy dudnienie, podobne do odgłosów jadącego po grudzie wozu, szybko przetaczanych po podłodze dużych kamieni lub wreszcie do lecących pocisków. Niektórzy z obserwatorów słyszeli odgłosy uderzeń o ziemię spadających poszczególnych odłamów z odległości ok. 600–800 m.

Obszar widzialności meteorytu jest bardzo duży. Jednak ze względu na znaczne zachmurzenie, które objęło prawie całą Polskę, poza okolicami Łowicza i Skierniewic zjawisko widziane było tylko w południowo-zachodniej części kraju (Olkusz[39], Kraków, Tarnów, Śląsk)[40].

Zasięg huku jest znacznie mniejszy: w każdym razie dochodzi 70 km., gdyż zupełnie dobrze był słyszany w okolicach Warszawy (Milanówek — odległy od miejsca spadku o 58 km. i Otrębusy — 64 km.) i Tomaszowa Mazowieckiego (55 km.).

W chwili spadku na ziemię meteoryty były rozgrzane do wysokiej temperatury. Kilka osób widziało spadające smugi świetlne barwy czerwonej czy też czerwonawo-żółtej. Na specjalne podkreślenie zasługuje fakt spalenia listków oziminy przy pół kilogramowym okazie znalezionym przez Kamińskiego z Wrzeczka.

Wielu ludzi dokładnie słyszało głuchy odgłos uderzeń spadających meteorytów o ziemię. Felczyński Jan i Bródka Jan z Reczyc słyszeli wyraźnie świst i uderzenie o ziemię trzech meteorytów następujące po sobie w bardzo krótkich przerwach. Poszukiwania czynione później w tym kierunku dały w wyniku trzy ładne okazy meteorytów z których jeden ważył 2,7 kg dwa mniejsze zaś powyżej 1 kg.

Struginski Andrzej, gospodarz z Wrzeczka, naoczny świadek zjawiska i pierwszy znalazca meteorytów w tej wsi widział kilka czerwonych błysków różnej wielkości i słyszał uderzenia różnej siły, tak, że mógł rozróżniać względną wielkość spadających brył. Dwa małe okazy podniósł rankiem na podwórku przed swoją chałupą.

Siła uderzenia o ziemię spadających meteorytów była dość znaczna. Najgłębiej zaryły się duże okazy w okolicy Krempy, które padały na piaszczysty niezmarznięty grunt. Największy ze znalezionych okaz Barbuchy z Krempy zarył się na dwadzieścia kilka cm. w ziemię, dając dołek średnicy 25 cm. Okaz Grabowicza z Krempy (8,5 kg) wyorał dołek 15 cm. głębokości, pękł na 3 części dając drobne odpryski i utworzył nasyp po południowo-wschodniej stronie zagłębienia. Najgłębiej jednak zaryty był okaz 6 kilowy, znaleziony przez Białka z Reczyc w zagłębieniu między dwoma wzgórzami moreny na południe od wsi Krempy na głębokości ok. 30 cm.

Okazy, które padały na wschód od wsi Reczyce na grunta bardziej ilaste, wilgotne i wobec tego zupełnie jeszcze zmarznięte znajdywane były na powierzchni i tylko okazy większe dały nieznaczne parocentymetrowe zagłębienia. Okaz o masie 0,125 gr.[41] zebrany prawie zaraz po spadku przez Strugińskiego z Wrzeczka miał dołek ½ cm. głębokości i dał odprysk ziemi ku Pd. Wsch. Wsch.

Dołki obserwowane w okolicach Wrzeczka przy okazach zbieranych po 30 marca, kiedy ziemia zupełnie już rozmarzła, były przeważnie odciskami, pozostałemi przez zagłębienie się meteorytów pod własnym ciężarem w pulchnym, grząskim gruncie.

Kierunek ruchu meteorytów jest na całym obszarze podawany z zachodu na wschód. Nie przeczy temu ani jedna relacja naocznych świadków, którzy zgodnie twierdzą, że zjawisko posuwało się z letniego zachodu na zimowy wschód[6].

Twierdzenie to zdają się popierać zaobserwowane przy dołkach, wyrytych przez meteoryty, nasypy i odpryski ziemi po wschodniej i południowo-wschodniej stronie. Jest to jednak niezgodne z przyjętym poglądem, że większe meteoryty wyznaczają czoło obszaru zajętego przez nie; w przypadku meteorytu łowickiego okazy największe znajdują się na zachodzie, ku wschodowi maleją aż do wielkości kilkunastu gramów.

Morfologja meteorytów dowodzi, że mamy do czynienia z meteorem, który pękał kilkakrotnie na różnych wysokościach. Obok osobników obtopionych, z grubą korą metaliczną i pięknemi śladami spływania roztopionego żelaza są osobniki, które mają ślady jedno, dwu — a nawet trzykrotnych pękań niejednoczesnych, jak o tem świadczy różny stopień obtopienia powierzchni pęknięć. Ciekawą rzeczą jest, że dało się dopasować do siebie parę odłamków najświeższemi powierzchniami pęknięć. Pasują do siebie okazy Nr. 15 wagi 725 gr. i Nr. 37 wagi 93 gr. znalezione w odległości 1900 m[42]. jeden od drugiego, jak również okaz Nr. 31 (445 gr.) z okazem Nr. 41 (53 gr.) znalezione w odległości 270 m. W obu przypadkach mniejsze odłamy znalezione były dalej na wschodzie i stanowią prawie dokładnie 1/8 okazów większych.

Fig. 2. Mapka rozmieszczenia meteorytów.

Obszar, na którym znajdywane były meteoryty ma w ogólnym zarysie kształt wydłużonej elipsy. Długość tego obszaru wynosi 9,5 km., szerokość zaś zmniejsza się w miarę posuwania się ku wschodowi: w Krempie wynosi ona 1700 m., w Reczycach 1100 m., we Wrzeczku 900 m., w Łagowie 800 m., w Seligowie 750 m. Powierzchnia tego obszaru mierzy około 9,2 km2.

Pamiętać jednak trzeba, że przy obliczeniu nie został wzięty pod uwagę teren, leżący na wschód od wsi Seligów, gdzie spadł materjał poniżej 10 gr. zupełnie nie zebrany.

Linja największego skupienia znalezionych okazów wyznacza oś posuwania się meteoru, dając kierunek z zachodu na wschód, z odchyleniem 8° na południe (S 98° E). Pokrywa się to z kierunkiem, wytyczonym przez punkty znalezienia okazów do siebie pasujących[6].

Wielkość zebranych meteorytów maleje z zachodu na wschód od największych okazów we wsi Krempa sięgających wagi ponad 10 kg. (dokładna waga nieznana wskutek rozbicia okazu na kilkadziesiąt odłamków rozdanych kilkunastu osobom) do 9,9 gr. w Seligowie.

Zestawienie znalezionych okazów

Razem liczba odnalezionych znanych nam okazów wynosi 58 osobników łącznej wagi ok. 59 kg., które znajdują się obecnie w posiadaniu Towarzystwa Muzeum Ziemi (35 osobników w 50 okazach), Obserwatorjum Astronomicznego w Krakowie, Obserwatorjum Astronomicznego w Warszawie (3 okazy), Muzeum Przemysłu i Techniki w Warszawie (1 okaz) oraz osób prywatnych.

Przeprowadzone obliczenie ilości spadłego materjału, przez wyznaczenie sumarycznej wagi wszystkich okazów zebranych na kolejno wyodrębnionych strefach zagęszczenia i wyinterpolowanie odpowiednich liczb na odcinki źle wyzbierane, daje jako prawdopodobną wagę około 110 kg. (meteorytów powyżej 10 gr).

Rozkład meteorytów ilustruje załączona mapka i tabelka.

Fig. 3. Wykres „nasilenia” meteorytów (w kg. na km2) na obszarze ich spadku (w km bieżących).

Nasilenie ilości spadłego materjału przedstawia również wykres, sporządzony na podstawie powyższej tabelki. Otrzymana krzywa posiada regularny przebieg do momentu, przedstawiającego stan we Wrzeczku przy stawach. Tu następuje ostre załamanie krzywej. Jest to wynik raczej niekompletnego wyzbierania materjału, niż normalnego jego rozkładu. Stawy rybne, mimo spuszczenia wody z powodu wczesnej jeszcze pory wiosennej stanowią teren niewygodny i mało dostępny do poszukiwań. Dalej na wschód znów spadł meteoryt drobny, co wpłynęło na to, że tylko nieznaczny jego procent był zebrany. Z wykresu można wnioskować, że na wschód od stawów we Wrzeczku co najmniej połowa spadłych meteorytów nie została wyzbierana.

Fig. 4. Meteoryt znaleziony na polach wsi Reczyce, wagi 2865 gr. ⅔ wielkości naturalnej (Fot. A. Łuniewski).

Swoim składem meteoryt łowicki zbliża się najbardziej do mezosyderytów. Z głównych składników, makroskopowo można odróżnić materiał bardzo bliski do oliwinu, skalenie, oraz nie oznaczone bliżej krzemiany. Żelazo metaliczne występuje w ilościach zmiennych, czego dowodzą między innemi duże wahania ciężarów właściwych meteorytów, branych jako całość, wahające się od 4,2 do przeszło 7.

Dominuje typ bardziej kamienisty z rozsianemi drobnemi skupieniami żelaza o c. wł. 4,5. Dużą zawartością żelaza odznaczają się okazy obtopione, nie posiadające świeżych pęknięć, w których przekrojach widać zwartą sieć żelaza, obejmującą inne minerały.

Struktura ma na ogół charakter porfirowy z pięknemi do 1,5 cm. dochodzącemi kryształami oliwinu, tkwiącemi w drobnoziarnistej szarej masie.

Przytoczone dane mają charakter tymczasowy. Dalsze prace są w toku. Między innemi szczegółowe badania nad składem meteorytów prowadzi Zakład Mineralogiczny U.W.

»


Zobacz równieżRóżycki et al. (1936), Zabytki Przyrody Nieożywionej, zeszyt 3, 1936, s. 181-191

orazArchiwum Mineralogiczne, vol. XIV, 1938 iIlustrowany Kuryer Codzienny.


Lokalizacja

Schematyczna elipsa spadku meteorytu Łowicz

* W listopadzie 2013 roku firma Google zmieniła zasady działania apletu, mapa może wyświetlać się niepoprawnie; → więcej Szablon:GEMap

Deszcz meteorytów Łowicz spadł na południe od Łowicza w okolicach wsi Krępa (tu największe), Reczyce, Wrzeczko i Seligów (tu najmniejsze).

Elipsa spadku meteorytu Łowicz (Rozrzut okruchów meteorytu łowickiego, według Różyckiego S.Z. i Kobyłeckiego M., 1936[43]).


Więcej o elipsach spadku w artykule – Elipsa rozrzutu (strewn field, strewnfield, distribution ellipse).


Fig. 2. Mapka rozmieszczenia meteorytów (Różycki et al. 1935)
Na mapie połączono przerywanymi liniami pasujące do siebie okazy 724,94 g i 93 g znalezione w odległości 1900 m jeden od drugiego, oraz okazy 442,17 g i 53,0 g znalezione w odległości 270 m od siebie
Zestawienie znalezionych okazów (Różycki et al. 1935)

Mapa i zestawienie informacji o znalezionych meteorytach sporządzone przez Różyckiego i Kobyłeckiego (1935, 1936).

Na mapie zaznaczone miejsca i orientacyjne masy znalezionych meteorytów:

Zakres masy [kg][44] 8-10 4-8 2-4 1-2 0,5-1 0,25-0,5 0,125-0,25 0,060-0,125 0,030-0,060 0,009-0,030
liczba okazów 2 3 4 5 2 11 8 12 6 5 = 58 sztuk

W swoim zestawieniu informacji o znalezionych okazach autorzy podzielili rejon spadku na 9 obszarów (odcinków). Konfrontując mapę i zaznaczone na niej punkty z zestawieniem można wyciągnąć kilka ciekawych wniosków.

Odcinek liczba
zebranych
meteorytów
zakresy mas
zebranych meteorytów
[kg]
zakresy mas na mapie
[kg]
1. Krępa 6 2,5-10 2 (8-10)
3 (4-8)
1 (2-4)
2. Reczyce do potoku 6 1-2,726 2 (2-4)
4 (1-2)
3. Reczyce od potoku 4 0,4-2,86 1 (2-4)
1 (1-2)
1 (0,5-1)
1 (0,25-0,5)
4. na zach. od Wrzeczko 10 0,09-0,7 1 (0,5-1)
6 (0,25-0,5)
2 (0,125-0,25)
1 (0,060-0,125)
5. na wsch. od Wrzeczko 14 0,05-0,55 3 (0,25-0,5)
2 (0,125-0,25)
9 (0,060-0,125)
6. stawy 6 0,06-0,4 1 (0,25-0,5)
3 (0,125-0,25)
2 (0,030-0,060)
7. na zach. Łagów-Kuczków 4 0,02-0,1 2 (0,060-0,125)
1 (0,030-0,060)
1 (0,009-0,030)
8. na wsch. Łagów-Kuczków (4) - 1 (0,125-0,25)
3 (0,030-0,060)
9. Seligów 4 0,01-0,025 4 (0,009-0,030)
w sumie 58 okazów w sumie 58 okazów

Zobacz również → Łowicz/Okazy.


Mapy


Łowicz/Galerie

Meteoryt Łowicz (źródło: Pokrzywnicki 1964)


Budowa mezosyderytu Łowicz

Więcej fotografii w galerii oraz na stronie PAN Muzeum Ziemi w Warszawie.


Stopień wietrzenia okazów


Meteoryt Łowicz pod mikroskopem (źródło: Karwowski 2010; fot. Łukasz Karwowski)


Obszar spadku

Obszar spadku (koniec kwietnia 2011 r.; fot. Kasia, Jan Woreczko & Wadi)

Praktycznie nie żyją już naoczni świadkowie spadku sprzed ponad 70 lat, ale pamięć o tym wydarzeniu jest żywa wśród mieszkańców tamtejszych wiosek. Są otwarci i życzliwie nastawieni do często pojawiających się w okolicy poszukiwaczy. Nie ma roku, by na okolicznych polach nie pojawiali się ludzie z wykrywaczami metalu szukający meteorytów.

Sami też lubią opowiadać różne historie. Już do kanonu opowieści ludowych weszły historie o tym, jak to Ten-Czy-Tamten wyorał olbrzymi meteor i z tego ma trzy chałupy i nowy traktor. Śmiech opowiadających. W 2004 roku spotkany na polach pomiędzy Reczycą a Wrzeczkiem stary rolnik opowiadał[45], jak to on sam szukał meteorytów będąc małym chłopcem. Wskazując palcem na tzw. górki na horyzoncie w okolicach Krępy mówił: Józek od [tu nazwisko] poszedł w górki i przyniósł całą czapkę małych meteorów. Wspominał również historię o rozbitym kamieniu, nie wiadomo czy był tego świadkiem, czy z opowieści, ale wg niego: głupi chłopi rozbijali kamienie bo w nich były kryształki z których później robili radyjka ale słabo działały[46].


Do żyjących jeszcze świadków spadku i ich potomków ze wsi Krępa dotarła na początku lat 90. XX w. Anna Kowalczyk. W swej pracy (Kowalczyk 1994) przytacza relacje państwa Anieli i Antoniego Bryszewskich oraz Stanisława Skonecznego pamiętających spadek. We wspomnieniach potomków rodziny Grabowiczów „na których polach znaleziono największe okazy, otrzymana kwota umożliwiła sfinansowanie części kosztów pobytu syna Bolesława w seminarium duchownym”. Udało jej się dotrzeć do drugiego syna rodziny Grabowiczów Stanisława, który w roku spadku miał 12 lat i pamiętał „jak matka z ojcem poszli zbierać meteoryty do worka. Było ich dosyć dużo. Jeden z nich musieli wykopać, ponieważ zarył się w ziemię. Niektóre okazy rozbili, rozdali znajomym, a część sprzedali. Dopiero, gdy przyjechali do nich naukowcy z Krakowa i Warszawy zorientowali się, że meteoryty są bardzo cennymi kamieniami i żałowali, że tak wiele zniszczyli. Wszyscy moi rozmówcy bardzo dokładnie pamiętali wygląd meteorytów, a nawet opisywali dokładnie poszczególne okazy”. Fascynujące!


Budowa odcinka Łódź (Stryków)–Warszawa (Konotopa) autostrady A2[47] (koniec kwietnia 2011 r.; fot. Wadi & Woreczko)


Bibliografia

  • Brachaniec Tomasz, Karwowski Łukasz, Broszkiewicz Adam, (2013), The Łowicz Meteorite – A Mesosiderite from Poland, Meteorite, 19(3), 2013, s. 30-33.
  • Brachaniec Tomasz, Karwowski Łukasz, Broszkiewicz Adam, (2013), Łowicz – polski mezosyderyt, Meteoryt, 4, 2013, s. 24–25. Plik not available.
  • +Burdun Karol, (1995), Główne typy wiejskich postaw światopoglądowych związanych z wiedzą oraz tradycyjnymi ludowymi wyobrażeniami, w świetle upadku meteorytu Łowicz, Praca licencjacka III-go roku Etnologii i Antropologii Kulturowej, UAM, Poznań, czerwiec 1995.[48]
  • +Burdun Karol, (1996), Upadek meteorytu „Łowicz” w roku 1935 w relacjach zebranych ponad pół wieku później, LUD, t. 80, 1996, s. 195-200. Plik PDF.[49]
  • Buseck Peter R., Keil Klaus, (1966), Meteoritic rutile, American Mineralogist, 51, 1966, s. 1506-1515. Plik PDF.
  • Cichocki Jan, (1938), Próba oznaczenia zawartości radu w meteorycie łowickim (Versuch einer Bestimmung des Radiumgehaltes im Meteorit von Łowicz), Archiwum Mineralogiczne, vol. XIV, 1938, s. 69-74. Plik DjVu
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    , streszczenie
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    .
  • Cwietkow Walentin I., (1999), Deszcze meteorytów, w: Meteoryt Pułtusk. Kamienny deszcz sprzed 130 lat. Materiały VIII Seminarium Meteorowo-Meteorytowego, Wyszków-Kraków 1999, s. 17-20.[50]
  • Gadomski Jan, (1946), Odszukanie dwóch meteorytów w gruzach Warszawy, Urania, 3-4, 1946, s. 68.[51] Plik DjvU.
  • Hanczke Teresa, (1995), Meteoryty i tektyty w zbiorach Muzeum Ziemi. Katalog, Muzeum Ziemi, Warszawa 1995, ss. 72, (s. 32-45 i fot. 7, 8). ISBN 83-900326-3-5.
  • Jaskólski Stanisław, (1938), Badania składników nieprzeźroczystych meteorytu łowickiego w świetle odbitym (Untersuchung undurchsichtiger Bestandteile des Meteorits von Łowicz im auffallenden Lichte), Archiwum Mineralogiczne, vol. XIV, 1938, p. 15-46.[52] Plik DjVu
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    , streszczenie
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    .
  • Karwowski Łukasz, (2003), Meteoryt Łowicz – co nowego?, materiały, II Seminarium Meteorytowe, 24-26 kwietnia, Olsztyn 2003, s. 42-47. PDF.
  • Karwowski Łukasz, (2003), The new mineralogical data on the Łowicz meteorite, Prace Spec. PTMin., 22, 2003, s. 102–104. Plik PDF.
  • Karwowski Łukasz, (2005), Petrological variation of the Łowicz meteorite, Prace Spec. PTMin., 26, 2005, s. 184–188. Plik PDF.
  • Karwowski Łukasz, (2010), Skład i budowa mezosyderytu łowickiego, Meteoryt, 2, 2010, s. 10-13. Plik PDf.
  • Koblitz Jörn, MetBase. Meteorite Data Retrieval Software, Version 7.3 (CD-ROM), Ritterhude, Germany 1994-2012. MetBase.
  • Kobyłecki Mieczysław, (1938), Ogólna charakterystyka meteorytu łowickiego (Allgemeine Charakteristik des Meteorits von Łowicz), Archiwum Mineralogiczne, vol. XIV, 1938, s. 1-14. Plik DjVu
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    , streszczenie
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    .
  • Kołaczkowska Maria, (1938), Badania mikroskopowe meteorytu łowickiego (Mikroskopische Untersuchungen des Meteorits von Łowicz), Archiwum Mineralogiczne, vol. XIV, 1938, s. 47-56. Plik DjVu
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    , streszczenie
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    .
  • +Kowalczyk Anna, (1994), Meteoryt Łowicz, Praca na Konkurs Astronomiczno-Astronautyczny 1992/93, IX Ogólnopolskie Młodzieżowe Seminarium Astronomiczne, Grudziądz 18-20.03.1993, Skierniewice 1994.
  • Lang Bruno, (1971), On the size distribution of fragments from the Łowicz meteorite shower 1935, Meteoritics, vol. 6(4), 1971, s. 287. Plik dOi.
  • Lang Bruno, (1972), Fragmentacja meteoroidu łowickiego z 1935 r. (Fragmentation of the Lowicz 1935 meteoroid), Postępy Astronomii, 20(2), 1972, s. 141-145. Plik DjvU.
  • Lang Bruno, (1972), On the mass distribution of fragments from Lowicz meteorite shower 1935, Earth and Planetary Science Letters, 14(2), 1972, s. 245-248. Plik dOi.
  • Lang Bruno, Franaszczuk Krzysztof, (1986), Fractal Viewpoint of Fragmentation of the Lowicz Meteorite, Meteoritics, vol. 21(4), 1986, s. 428. Plik dOi; plik aDs.
  • Lang Bruno, Król E., (1994), Magnetic properties of the metal phase of the Lowicz mesosiderite, Meteoritics, vol. 29(4), 1994, s. 489. Plik dOi; plik aDs.
  • Manecki Andrzej, (2004), Encyklopedia minerałów. Minerały Ziemi i materii kosmicznej, AGH Uczelniane Wyd. Naukowo-dydaktyczne, Kraków 2004, ISBN 83-89388-67-7.[53]
  • Mason Brian Harold, (1962), Meteorites, John Wiley and Sons, Inc., 1962, ss. 274, (s. 53-69). ISBN 978-0471575344.
  • Moritz H., (1938), Spektralanalytische Untersuchungen des Meteorits von Łowicz, Archiwum Mineralogiczne, vol. XIV, 1938, s. 65-68. Plik DjVu
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    .
  • Pilski Andrzej S., (1992), Katalog meteorytów w polskich kolekcjach – rok 1992, Meteoryt, 4, 1992, s. 2-9. Plik PDf.
  • Pilski Andrzej S., (1992), Łowicz – moja przygoda z meteorytem, Meteoryt, 4, 1992, s. 15-18. Plik PDf.
  • Pilski Andrzej S., (1992), Łowicz: my meteorite story, Impact, vol. 5, 1992, s. 11-15.
  • Pilski Andrzej S., (1995), Meteoryt Łowicz po 60 latach – znaki zapytania, Urania, 2, 1995, s. 39-43.[54] Plik DjvU.
  • Pilski Andrzej S., (1999), Nieziemskie skarby. Poradnik poszukiwacza meteorytów, Prószyński i S-ka, Warszawa 1999. ISBN 83-7180-173-4.
  • Pilski Andrzej S., (2001), Meteoryty w zbiorach polskich, Olsztyn 2001.[55]
Łowicz (Pokrzywnicki 1964)
  • +Ramdohr Paul, (1963), The opaque minerals in stony meteorites, Journal of Geophysical Research, 68(7), 1963, s. 2011-2036. Plik dOi.
  • Romer Eugeniusz, (1935), Spadek meteorytu pod Łowiczem, Wszechświat, nr 4, 1935, s. 119.
  • Różycki Stefan Zbigniew[25], Kobyłecki Mieczysław[24], (1935), O meteorycie łowickim, Wszechświat, nr 5, 1935, s. 137-142. Przedruk w: Meteoryt, 1, 2010 , s. 3-6 (pełny tekst). Plik DjVu
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    .
  • Różycki Stefan Zbigniew, Kobyłecki Mieczysław, (1936), Meteoryty łowickie. Spostrzeżenia zebrane w terenie oraz zarys ogólnej charakterystyki okazów (z jedną mapką w tekście) (Les météorites de Łowicz. Informations recueillies sur le ter rain de la chute et caractéres généraux des spécimen.), Zabytki Przyrody Nieożywionej, Wydawnictwo Towarzystwa Muzeum Ziemi, zeszyt 3, 1936, s. 181-191 (pełny tekst). Plik DjVu.
  • Stenz Edward, (1936), Ziemia. Fizyka globu, mórz i atmosfery, Wydana nakładem „Mathesis Polskiej”, w serii Z dziedziny nauki i techniki, tom XI, 1936, s. 268-282.[57]
  • Thugutt St.J., (1938), O składzie chemicznym ważniejszych składników meteorytu łowickiego (Hauptbestandteile des Meteorits von Łowicz in chemischer Beziehung), Archiwum Mineralogiczne, vol. XIV, 1938, s. 57-64. Plik DjVu
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    , streszczenie
    Źródło: Wiki.Meteoritica.pl
    .
  • Wiadomości Muzeum Ziemi, (1939), Okazy meteorytów z Białegostoku i ze Świecia w zbiorach Muzeum Ziemi, nr 1-2, 1939, s. 60-61.[58] Plik JPG.
  • +Zaleska Malwina, (1944), W poszukiwaniu skarbów ziemi, Opowiadania z dziedziny mineralogii i geologii dla młodzieży, Wyd. T. Gieszczykiewicz, Kraków, 1944.

O meteorycie Łowicz w ówczesnej prasie → Łowicz/Czasopisma

Przypisy

  1. ^ w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym nr 89 i 267 z 1935 roku zamieszczono tylko zdjęcie jednego okazu meteorytu
  2. ^ o znalezisku Barbuchy pisze Ilustrowany Kuryer Codzienny z 29 marca 1935 r.
  3. ^ według Pokrzywnickiego (1964) jest to okaz 5,67 kg znajdujący się w OA w Krakowie (zakupiony przez Chrobaka), trzymany w rękach prawdopodobnie przez znalazcę
  4. ^ jeśli nie zaznaczono inaczej, podano współrzędne przyjęte w oficjalnej bazie meteorytów Meteoritical Bulletin
  5. ^ patrz → Łowicz/Czasopisma, artykuł Gaweł (1965)
  6. ^ a b c d e obserwacja trudna do zinterpretowana(?!); według relacji świadków meteoryt leciał z zachodu na wschodu, również położenie wielu okazów wskazuje na kierunek zachodni z którego miałby nadlecieć bolid; jednak według współczesnej wiedzy na temat formowania się rozkładu mas w elipsie spadku – rozkład ten dla meteorytu Łowicz wskazuje na kierunek spadku ze wschodu na zachód; dosyć karkołomna próba wyjaśnienia przyczyn „błędnej interpretacji” znajduje się u Pokrzywnickiego (1964); ale, znane są przypadki tzw. „odwrotnych” elips i jest prawdopodobne, że spadek meteorytu Łowicz jest jednym z nich; więcej → Elipsa rozrzutu (strewn field, strewnfield, distribution ellipse)
  7. ^ podobną historię wspomina jeden ze świadków spadku – patrz relacja z rejonu spadku
  8. ^ Różycki et al., (1935)
  9. ^ na podstawie katalogu meteorytów na stronach PTMet, Hanczke (1995) i Łaptaś et al. (1998)
  10. ^ być może fragment znajdujący się w Liceum Ogólnokształcącym w Łowiczu jest kawałkiem któregoś z zaginionych największych okazów (Pilski 1999, s. 98)
  11. ^ fotografia okazu w Łaptaś et al. (1998)
  12. ^ wg katalogu Pilskiego (1992) okaz miał 3,9 kg; u Pokrzywnickiego (1964) opisano go jako odłam większej bryły
  13. ^ w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym z 26 września 1935 roku znajduje się fotografia okazu, który znalazł się w zbiorach Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego (w 1935 roku Senat UW zmienił nazwę uczelni na Uniwersytet Józefa Piłsudskiego w Warszawie)
  14. ^ prawdopodobnie to ten okaz znajduje się na zdjęciu w Stenz (1936)
  15. ^ w katalogu Pokrzywnickiego (1964) jest wyszczególniona waga 2650 g
  16. ^ fotografia okazu w Uranii, 2/1995
  17. ^ u Pokrzywnickiego (1964) jest to kompletny okaz o wadze 1530 g
  18. ^ u Pokrzywnickiego (1964) jest to kompletny okaz
  19. ^ Michał Kamieński (1879-1973) – polski astronom, specjalista mechaniki nieba; profesor astronomii Uniwersytetu Warszawskiego i dyrektor Obserwatorium Astronomicznego UW. Wikipedia – Michał Kamieński
  20. ^ Jan Gadomski (1889-1966) – polski astronom, popularyzator astronomii i kosmonautyki; związany z Obserwatorium Astronomicznym UW w Warszawie. Wikipedia – Jan Gadomski
  21. ^ o wyjeździe na teren spadku w towarzystwie Gadomskiego wspomina Bielicki w artykule Pilskiego (1992)
  22. ^ Lucjan Orkisz (1899-1973) – polski astronom, pierwszy polski odkrywca komety, którą później nazwano jego imieniem, C/1925 G1 (Orkisz). Życiorys → Urania
  23. ^ Maciej Bielicki (1906-1988) – polski astronom, specjalizował się w obliczaniu orbit komet, meteorów i sztucznych satelitów Ziemi; pracownik Obserwatorium Astronomicznego UW. Wikipedia – Maciej Bielicki; astrojawil.pl – Wspomnienie. Patrz → Wilno 1936; bolidy 19351965
  24. ^ Mieczysław Kobyłecki (1909-1944) – geolog; przed wojną pracował w Zakładzie Geologii i Paleontologii Uniwersytetu Warszawskiego, a następnie w Państwowym Instytucie Geologicznym; zginął w 1944 roku: (…) W latach wojny pozostaje w zespole pracowników Państwowego Instytutu Geologicznego aż do końca. Powstanie warszawskie zastaje Go w drodze z gmachu P.I.G., gdzie pozostała żona i dziecko, do mieszkania ciotki na ulicy Krochmalnej. Ostatni raz widziano Go w dniu 6. sierpnia 1944 koło kościoła na Woli. (źródło: Pożarski Władysław, (1949), Mieczysław Kobyłecki 1909-1944, Annales Societatis Geologorum Poloniae, 19(1), 1949, s. 65-68. Plik PDF)
  25. ^ Stefan Zbigniew Różycki (1906-1988) – polski geolog i geograf; najbardziej znany ze swoich badań z zakresu geologii okresów jury i czwartorzędu; zmarł w 1988 roku w Warszawie. Wikipedia – Różycki Stefan Zbigniew
  26. ^ Tadeusz Banachiewicz (1882-1954) – polski astronom, matematyk i geodeta; twórca krakowianów; profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz dyrektor Obserwatorium Astronomicznego UJ. Wikipedia – Tadeusz Banachiewicz
  27. ^ Ludwik Marian Chrobak (1896-1982) – krystalograf, mineralog i analityk; profesor m.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim i Warszawskim. Wydział Chemii UJ – Ludwik Marian Chrobak
  28. ^ Antoni Gaweł (1901-1989) – geolog, mineralog i petrograf; w okresie przedwojennym pracownik naukowy w Zakładzie Mineralogicznym UJ. Wikipedia – Antoni Gaweł
  29. ^ Jerzy Lech Jasnorzewski (1906-1989) – geodeta, metrolog i polarnik; w latach 1933–35 pracownik naukowy Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego (którego dyrektorem był astronom i matematyk prof. Banachiewicz); zmarł w 1989 roku w Warszawie. Encyklopedia PWN – Jasnorzewski Jerzy Lech. Bardzo ciekawa postać (życiorys: Cisak Jan, (1990), Jerzy Lech Jasnorzewski in memoriam, Prace Instytutu Geodezji i Kartografii, t. 37, z. 1-2, 1990, s. 5-9. Plik DjVu)
  30. ^ Kazimierz Kordylewski (1903-1981) – polski astronom związany z Krakowem; odkrywca pyłowych księżyców Ziemi (księżyce Kordylewskiego); całe życie zawodowe związany z Uniwersytetem Jagiellońskim. Wikipedia – Kazimierz Kordylewski
  31. ^ Pilski (1992)
  32. ^ w Wiadomościach Muzeum Ziemi nr 2-3 z 1938 roku jest mowa o „liczbie 50 sztuk (wagi 17 kg)”
  33. ^ początkowo okaz ten podarował Prezydentowi RP dyr. obserwatorium w Warszawie M. Kamieński; później Prezydent przekazał okaz do zbiorów MPiT w Warszawie
  34. ^ spadek meteorytu Mbale 14 sierpnia 1992 roku w Ugandzie; chondryt zwyczajny L5/6, TKW 150 kg
  35. ^ woreczko.pl – Minerały w meteorytach (meteorite minerals)
  36. ^ Stanisław Jaskólski (1896–1981) – profesor AGH, zajmował się geologią złóż i petrografią kruszców; absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego; zawodowo związany z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie; prawdopodobnie jako pierwszy badacz zidentyfikował rutyl w meteorytach (Łowicz). Historia AGH – Stanisław Jaskólski
  37. ^ temat zainspirowany wykładem Moniki Kusiak, Rutile as a possible recorder of various processes on meteoritic parent body, preliminary results, wygłoszonym podczas IX Seminarium Meteorytowego w Olsztynie w 2017 roku
  38. ^ reprint, z którego pochodzi powyższy materiał, znajduje się w bibliotece Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku. W prawym, górnym rogu ma pieczątkę „Z księgozbioru prof. dr Czesława Witolda Krassowskiego”
  39. ^ relacja obserwatorów w Olkuszu została opublikowana w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym nr 78 z 1935 roku
  40. ^ inne doniesienia o obserwacji bolidu z terenów Polski zostały opublikowane w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym nr 80 z 1935 roku
  41. ^ (błąd!) chodzi o okaz 125 g (Różycki, Kobyłecki 1936, Zabytki Przyrody Nieożywionej)
  42. ^ zdjęcie obu pasujących do siebie okazów w Uranii, 2/1995
  43. ^ Różycki et al. (1936)
  44. ^ autorzy zastosowali profesjonalną skalę logarytmiczną!
  45. ^ relacja Jana Woreczko z poszukiwań pod Łowiczem
  46. ^ do czasu wynalezienia radia lampowego w użyciu były radia kryształkowe; Wikipedia – Radioodbiornik
  47. ^ Wikipedia – Autostrada A2 historia i plany – SISKOM
  48. ^ maszynopis odnalazła i jego kopię przekazała Redakcji Jadwiga Biała
  49. ^ Biblioteka Cyfrowa PIA, Polski Instytut Antropologii
  50. ^ prezentacja nowatorskiej metody obliczania elementów orbit meteoroidów na podstawie rozkładu okazów w elipsach spadku; wyniki m.in. dla meteorytów PułtuskŁowicz
  51. ^ odnalezienie dwóch okazów meteorytów w gruzach powojennej Warszawy: (…) Tym milej jest nam zakomunikować, że latem 1945 r. udało się odkopać z gruzów spalonego przez wojska niemieckie Obserwatoriom Astronomicznego w Warszawie, dwa piękne okazy, ukryte w czasie wojny przed okupantem. Pierwszy — to 1-o kilogramowy odłamek słynnego meteorytu z dn. 30 stycznia 1868 r., który spadł na polach pod Pułtuskiem, w odległości ok. 50 km na północ od Warszawy, — drugi to 5-o kilogramowa bryła meteorytu z dn. 12 marca 1935 r., który „wylądował” w województwie łódzkim kilkanaście km na połud.-zachód od Łowicza. Taki jedynie remanent (poza jednym tylko zegarem) pozostał w popiołach spalonego Obserwatorium. (…)
  52. ^ prawdopodobnie Jaskólski jako pierwszy badacz zaobserwował rutyl w meteorytach(?!)
  53. ^ zawiera zestawienie i opis ponad 4000 znanych minerałów; osobno opisano 295 minerałów wykrytych w meteorytach; więcej → woreczko.pl – Minerały w meteorytach (meteorite minerals)
  54. ^ artykuł zilustrowany fotografiami okazów meteorytu Łowicz
  55. ^ bardziej aktualna internetowa wersja katalogu znajduje się na stronach Polskiego Towarzystwa Meteorytowego – katalog PTMet; tam objaśnienie stosowanych skrótów (cs – complete specimen, hs – half specimen, ep – end piece, fc – fragment with crust, f – fragment, sc – slice with crust, s – slice); więcej → Oznaczenia okazów – skróty
  56. ^ pierwsze i jak na razie jedyne, tak kompleksowe opracowanie na temat polskich meteorytów; warto jedna zaznaczyć, że Jerzy Pokrzywnicki niewątpliwie obficie korzystał z wcześniejszego bibliograficznego opracowania Zofii Gąsiorowskiej (1966, maszynopis jej pracy powstał przed 1964 rokiem), ale nigdzie w jego publikacjach nie pojawia się jej nazwisko!? (Kosiński 2014)
  57. ^ Edward Stenz (1897-1956) – geofizyk polski. Profesor uniwersytetu w Kabulu i Uniwersytetu Warszawskiego. Przed wojną kierował Wysokogórskim Obserwatorium Meteorologicznym na Kasprowym Wierchu, po wojnie pracował w Afgańskiej Służbie Meteorologicznej. Zajmował się klimatologią, sejsmologią i magnetyzmem ziemskim. Więcej → Edward Stenz
  58. ^ informacja o wymianie z Muzeum Historii Naturalnej w Berlinie – w kwietniu 1939 roku Towarzystwo Muzeum Ziemi w Warszawie, za 173,9 g okaz meteorytu Łowicz, otrzymało 4 g fragmentów meteorytu Bialystok (Białystok) i ważący 534 g fragment meteorytu Schwetz (Świecie)

Zobacz również

Linki zewnętrzne

  • Meteoritical Bulletin Database (MBD) – meteoryt Łowicz
  • Encyclopedia of Meteorites (EoM) – meteoryt Łowicz
  • Portal Meteorite Picture of the DayLowicz


  • plik DjVu z Pokrzywnickiego
Osobiste